Beaune - podążając za winem

Szlaki są różne. Może być szlak kościołów romańskich, średniowiecznych opactw, szlak jedwabny, bursztynowy i Orlich Gniazd. Dlaczego nie podróżować więc szlakiem wina?

Wino we Francji można pić wszędzie, ale chyba najlepiej smakuje w Beaune, winnej stolicy Burgundii. To właśnie dzięki winu miasto można namalować w dwóch barwach - rubinowym i złotym.

Jak przystało na najważniejsze miasto na winnym szlaku, wino w Beaune kupimy w każdym sklepie, a winnice otaczają miasto z każdej strony. A jeśli nie wino, to książkę o nim oraz ekskluzywne gadżety, niezbędne każdemu koneserowi przy piciu tego trunku. Idąc ulicą wystarczy wejść do bramy prowadzącej do piwnicznych podziemi i wybierać w poukładanych butelkach.

Każde wino tu jest dobre, ale warto zakosztować zwłaszcza lokalnych specjałów, nawet jeśli znane są z tego, że należą do najdroższych win na świecie. Nie można opuścić Beaune bez ich spróbowania. I choć zdarza się, że cena nie jest równa jakości, to warto trochę zaszaleć.

Wino można tu pić też w szczytnym celu - co roku odbywa się tu charytatywna aukcja winami na rzecz Hospices de Beaune, szpitala prowadzonego przez organizacje charytatywne i sponsorowanego przez darczyńców. Co rok na odbywającą się w październiku imprezę przyjeżdża tłum kupców z całego świata. Tylko część z nich dostąpi zaszczytu wzięcia udziału w posiedzeniu bractwa Chevaliers du Tastevin, kolacji przy świecach w bastionie de Beaune i la Paulée de Meursault, ale wszyscy inni nie będą się czuli pominięci biorąc udział w degustacjach. Licytacja win odbywa się przy użyciu młotka z kości słoniowej.

Starsze roczniki można pokosztować po prostu wędrując po sklepach. Wielu kupców otwiera swoje najlepsze butelki i dzięki temu można skosztować rubinu lub złota od wielu lat uwięzionych w szkle. Warto też wybrać się na ogólną wystawę burgundzkich win w Palais des Congr?s de Beaune. Oczywiście takiemu wydarzeniu towarzyszy wiele dodatkowych imprez, z konkursem otwierania butelki z winem.

Jak wiele dachów w regionie i tutejsze pokrycie Hctel Dieu wykonany jest z wielokolorowych, błyszczących dachówek rzucających się w oczy już z drogi prowadzącej do miasta. Co ciekawe, z zewnątrz jest zupełnie nieinteresujący i nie zdradza tego, co zobaczymy po wejściu na wewnętrzny dziedziniec. Hctel Dieu do niedawna jeszcze pełnił swoje pierwotne przeznaczenie, ostatni pacjent opuścił szpitalne łóżko dopiero w 1971 roku.

Oficjalna strona

Hospices de Beaunne

Więcej o: