Książki z Londynu

Sprzedawca mrugnął i pokazał mi regał z tabliczką ?James Bond Novels? na honorowym miejscu, z dala od literackiej fikcji. Korzystając z okazji, kupiłem trzy powieści za cenę dwóch

Listopad w Londynie przywitał mnie wiosenną aurą. Było wyjątkowo ciepło, chociaż pogoda płatała figle.W ciągu jednego dnia mżawka ustępowała miejsca słonecznemu niebu, które kilka godzin później spowijały burzowe chmury, a pioruny rozświetlały mrok niczym neony na Piccadilly Circus. Nagła ulewa dopadła mnie na środku Tower Bridge, zanim dobiegłem do jego końca, przemokłem do suchej nitki.

Niestabilność pogody zbiegła się w czasie z zawirowaniami życia politycznego. 24 listopada "The Sun" na pierwszej stronie obwieścił śmierć Aleksandra Litwinienki, eksszpiega KGB. Stacje telewizyjne prześcigały się w domysłach na temat użytej trucizny i zleceniodawców zabójstwa. Podejrzenie padło na rosyjskie służby specjalne.

Niemym obserwatorem tych wydarzeń był James Bond reklamujący na billboardach film "Casino Royal". Marsowe spojrzenie Daniela Craiga, odtwórcy roli agenta 007, nabrało wieloznaczności. Fikcja stała się rzeczywistością. Co prawda Bond walczył ze szpiegami w czasach żelaznej kurtyny, a jego przygody (w powszechnym mniemaniu) nawet nie ocierały się o świat realny. Ostatnie wypadki dowiodły jednak, że księgarze powinni przenieść powieści Iana Fleminga z działu fikcji do działu historii. Walka wywiadów trwała i trwa nadal.

Wszedłem do księgarni Waterstone's przy Trafalgar Square z zamiarem podzielenia się swoimi spostrzeżeniami. Sprzedawca mrugnął i pokazał mi regał z tabliczką "James Bond Novels" na honorowym miejscu, z dala od literackiej fikcji. Korzystając z okazji, kupiłem trzy powieści za cenę dwóch. Promocja nie była główną motywacją zakupu. Książki Fleminga nie pozwolą mi zapomnieć, że życie pisze najbardziej zaskakujące scenariusze, i to nie tylko w Londynie.

Ian Fleming: "Casino Royal", "The Spy Who Loved Me", "Moonraker", wyd. Penguin Books, 13,98 funtów (pojedynczy egzemplarz 6,99)

Więcej o: