Gdzie jeść

Zaułek (ul. Rodziewiczówny 8, www.zaulek.olsztyn.pl)

Jako dziecko nienawidziłam pierogów, nic w tym zresztą dziwnego skoro u mnie w domu robiło się je tylko na słodko. Do dziś został mi uraz do tych z jagodami i śmietaną. Błeeeeee. Jednak w Zaułku przekonałam się że pierogi mogą być nie tylko zjadliwe, ale i pyszne. Uwierzcie mi, z miejsca się w nich zakochałam. Zaułek to niewielka knajpka, na parterze jest pierogarnia, wyżej pub. Wypróbowałam wszystkie rodzaje, choć jest ich tyle że trudno wszystkie wymienić: ze szpinakiem, krewetkami, serem pleśniowym, ruskie, z warzywami... Można je zamówić pieczone, z sosami lub gotowane okraszone cebulką i kiszonym ogórkiem. Porcje są duże i niedrogie, cena do 10 zł. Najsmaczniejsze są Studenckie, do tego są najtańsze, bo po 5 zł. Jeśli tylko zgłodnieję na Starym Mieście natychmiast idę do Zaułka na pierogi. Dla mnie są bezkonkurencyjne.

Przystań Warmia nad jeziorem Krzywym (ul. Jodłowa 9a)

Piękny widok na jezioro Krzywe i cumujące przy pomoście jachty to największy atut przystani Warmia. I choć otoczenie nawiązuje do komunistycznych korzeni miejsca, a toalety są niezbyt schludne, wybieram ją, gdy w ciepły dzień chcę posiedzieć nad wodą. Kuchnia nie jest wyszukana. Ot placki ziemniaczane i frytki, do tego zimne piwko czy sok. Za to klimat wyjątkowy. Przychodzą tam żeglarze, gdy wieczorem zejdą z łódek, a wszelkie snoby i szpanerzy unikają jej jak ognia. Wybierają sąsiadującą z Warmią, Restaurację Przystań. A ja uwielbiam siedzieć w letni wieczór w knajpce na przystani Warmia, patrzeć na zniżające się nad horyzontem słońce i na świeżym powietrzu popijając piwo, przy dźwięku szant wsuwać frytki. A jakie są tam duże porcje za 3 zł...

La Boca (ul. Stare Miasto 26/27)

Od progu rozbrzmiewają latynoskie lub jazzujące rytmy. Na ścianie namalowane domy i ulica rodem z Buenos Aires. W karcie znajdziemy od pierogów z mięsem i warzywami (argentyńskich empanadillas - mają pyszne kruche ciasto i są pieczone, nie gotowane) za 11 zł po potrawę z krokodyla za prawie 90 zł. Oprócz tego mięsa, ryby i wyśmienite quesadillas - coś w rodzaju złożonych dwóch placków z sosem i nadzieniem do wyboru. Kosztują około 12 zł, a naje się nimi dorosły mężczyzna.

Magda Brzezińska, Ewa Jarzębowska

Więcej o: