Dlaczego stewardesy mówią "dzień dobry"? Wcale nie chodzi tylko o uprzejmość

Myślisz, że załoga po prostu wita się z pasażerami z uprzejmości? Tylko częściowo masz rację. Powitanie to pierwsza, dyskretna kontrola, której nie da się ominąć. W tym krótkim momencie załoga sprawdza, czy powinieneś w ogóle wejść na pokład.
Zdjęcie ilustracyjne
teamtime/istock

Praca w przestworzach to dla wielu osób wciąż praca marzeń, ale załoga pracuje nie tylko podczas lotu. Musi mieć oczy i uszy szeroko otwarte już w chwili, kiedy pasażerowie wchodzą do maszyny. Stewardesa Rani prowadzi na TikToku konto, na którym pokazuje, jak wygląda praca na pokładzie samolotu. Na jednym z filmów odpowiedziała na pytanie, dlaczego personel wita się z pasażerami przy wejściu. Dla wielu komentujących odpowiedź była niemałym zaskoczeniem.

Zobacz wideo Miłosz Wiatrowski-Bujacz niszczy twoje fantazje o podróżach: Nikt nie wraca z wakacji odmieniony

Dlaczego stewardesy witają pasażerów? "Inaczej mnie nie wpuszczą"

Stewardesy często witają pasażerów przy drzwiach, ale mało kto wie, że takie zachowanie jest nie tylko wyrazem uprzejmości i kultury. Oczywiście ma na celu poprawienie komfortu ludzi wsiadających na pokład, jednak w rzeczywistości spełnia jeszcze jedno zadanie.

Rani zdradziła sekret i wyjawiła, dlaczego załoga wita się z pasażerami przy wejściu. Otóż jak się okazuje niepozorne "dzień dobry" ma na celu zweryfikowanie, czy pasażer nie jest zbyt pijany lub chory, aby lecieć samolotem. W sekcji komentarzy pod filmem internauci i internautki nie kryją zaskoczenia.

Czy to nie są podstawy obsługi klienta?
Myślałem, że dzieje się tak dlatego, że oceniają, który z pasażerów mógłby potencjalnie pomóc w przypadku sytuacji awaryjnych.
Kiedy byłam na Korfu, miałam zapalenie trzustki. Wchodząc do samolotu, zachowywałam się 'normalnie', bo wiedziałam, że inaczej mnie nie wpuszczą.
Myślałem, że mnie po prostu podrywają.

Czego nie robić w samolocie? Tych zachowań lepiej unikaj 

Pasażerowie podczas lotu powinni zachowywać się tak, aby nie utrudniać podróży współpasażerom, a więc lepiej nie słuchać głośno muzyki, nie krzyczeć i nie kłócić się z personelem. Wykluczone są też żarty o bombie i palenie papierosów. I chociaż na pokładzie załoga może sprzedawać alkohol, ma również prawo go odmówić, jeśli podróżny jest zbyt pijany, głośno się zachowuje lub wszczyna kłótnie.

Więcej o: