Stanie w kolejce w samolocie nie wydaje się niczym niezwykłym i taki widok nikogo nie dziwi, ale należy pamiętać, że nie powinniśmy tak robić. Długi sznur pasażerów sprawia kłopot pracownikom załogi pokładowej, którzy pchają ciężkie wózki z przekąskami i nie mają jak przejść. Steward i współautor bloga Two Guys on a Plane, Rich Henderson, wymienił jeszcze inny problem. O co chodzi?
Rich Henderson poruszył ten temat na łamach portalu Nypost.com. Wspomniał o blokowaniu przejścia w sytuacji zagrożenia. - W mgnieniu oka może się zdarzyć cokolwiek na pokładzie. [...] Po atakach z 11 września 2001 r. istnieje wiele zasad dotyczących przemieszczania się po samolocie. Poruszanie się po pokładzie może być szczególnie niebezpieczne podczas silnych turbulencji, gdy pasażerowie są narażeni na upadki i urazy - powiedział ekspert.
Nie przegap: Jedno z najważniejszych lotnisk w Polsce może zostać zamknięte? Idą zmiany. "Port musi się rozwijać"
Problemem toalet w samolotach jest... czystość. Niestety zamknięta przestrzeń sprzyja namnażaniu się bakterii i drobnoustrojów. - Możesz również wdychać cząsteczki kału, krążące w powietrzu po spłukaniu wody - powiedziała była stewardesa cytowana przez Express.co.uk. Zdradziła także, by pod żadnym pozorem nie myć zębów w umywalce, bo woda do spłukiwania i WC oraz umywalki pochodzi z tego samego zbiornika.
Jak działa toaleta w samolocie? Wiele osób błędnie sądzi, że działanie jest zbliżone do toalet, jakie mogliśmy spotkać w starych pociągach, gdzie podczas każdego spłukania wody, nieczystości lądowały na torach. Nic bardziej mylnego. Nowoczesne toalety posiadają specjalny zbiornik, by odchody nie "wirowały" w powietrzu. Pojemniki są opróżniane na lądzie przez wozy, które wypompowują nieczystości i przekazują do lokalnej oczyszczalni. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.