Turyści chętnie wybierają się na wczasy nad morze. Niektórzy nie są jednak do końca świadomi, że oprócz piaszczystych plaż, pięknych widoków i budek z goframi, czekają tam na nich również... dziki. Szczególnie jedno miasto nad Bałtykiem zasłynęło z ich licznej obecności.
Przeglądając media społecznościowe, niejednokrotnie można się natknąć na materiały ukazujące dziki wesoło biegające po bałtyckich plażach. To częsty widok m.in. w Międzyzdrojach, Trójmieście oraz Krynicy Morskiej. Ten ostatni kurort stał się istną ostoją dla tych zwierząt.
Groźnie wyglądające osobniki kręcą się tam nie tylko po terenach leśnych i kąpieliskach, lecz także chodnikach, ulicach i ścieżkach rowerowych. Mieszkańcy Krynicy zdołali się już przyzwyczaić do ich obecności. Na przestrzeni lat doszli nawet do pewnego porozumienia. Dziki nie atakują ludzi, a ludzie trzymają się z dala od dzików. Proste, prawda? Nie zmienia to jednak faktu, że przyjezdni, którzy natrafią na stado zwierząt kilkukrotnie w ciągu jednego dnia, mogą się nieźle przestraszyć.
Jechałam rowerem wzdłuż pobocza, a kilka z nich wyskoczyło nagle z zarośli tuż obok moich nóg. Udało mi się zboczyć na drugą stronę ulicy i uniknąć problemów
- wspomina w relacji z wakacyjnego wyjazdu Paulica Kopeć, dziennikarka portalu podroze.wprost.pl, która jako pierwsza użyła w mediach określenia "stolica dzików".
Od kilkunastu lat polscy leśnicy i myśliwi zauważają wzrost liczebności dzików w Polsce. Jak podaje Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych, w 2023 roku na terenie całego kraju żyło aż 144 tys. osobników tego gatunku. Najliczniej występują w regionie Katowic (ponad 12 tys.), najmniej z kolei stwierdzono ich w okolicach Warszawy. Sporo występuje ich także w woj. zachodniopomorskim oraz wielkopolskim.
Najważniejsze w czasie spotkania z dzikiem jest zachowanie spokoju. Nerwy, krzyki i panika nie przysłużą się żadnej ze stron. Jeśli zwierzę cię nie zobaczyło, nie wykonuj gwałtownych ruchów ani nie wołaj o pomoc. Powoli i po cichu oddal się od mieszkańca lasu. W przypadku gdy dzik cię zauważy, najlepiej jest stanąć w bezruchu. Paniczna ucieczka może się źle skończyć. Zwierzęta te mają dobry węch, ale kiepski wzrok, dlatego po chwili powinny się oddalić, pozwalając ci na spokojne wycofanie się. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.