Sylwester w Wiedniu: od operetki do rocka

Wiedeńczycy bawią się pod gołym niebem, na statku, na Balu Cesarskim, a po szampańskiej nocy idą na śniadanko na kaca

Nowy rok powitają walce Straussa i muzyka Mozarta, bo tego dnia zacznie się rok Wolfganga Amadeusza z okazji 250. rocznicy jego urodzin. Jak co roku Stare Miasto zamieni się w salę balową pod gołym niebem. Sylwestrowy szlak zacznie się pod ratuszem, gdzie bezpłatne lekcje nauki walca można pobierać już od popołudnia 31 grudnia. Sceny muzyczne i zaimprowizowane dyskoteki opanują Kärntnerstrasse, Kohlmarkt, Graben, Hocher Markt. Aż do Prateru, gdzie na scenie przed Wienerriesenrad, słynnym diabelskim kołem, zaśpiewają popularne gwiazdy. Sylwestrowa noc zabrzmi wszystkimi gatunkami muzyki: od arii operetkowych, przez folk do rocka. Sylwestrowiczów wzmocni 80 punktów serwujących kulinarne specjały, wino i poncz.

W Operze przy Ringu ( http://wwww.staatsoper.at ) tradycyjnie wieczorem 31 grudnia o 19.30 rozpocznie się ponad trzygodzinny spektakl operetki Straussa "Zemsta nietoperza".

W Sylwestrową noc kuszą też niezliczone knajpki, winiarnie i piwiarnie Spittelberga, dzielnicy artystów położonej za Museums Quartier. Można zaszaleć i z cesarskim rozmachem - najbardziej widowiskowo i prestiżowo na Balu Cesarskim w Hofburgu. Tańce w stylowych wnętrzach pamiętających cesarza Franciszka Józefa i jego piękną żonę Sisi (bilety 125-380 euro), http://www.kaiserball.at . Równie wystawna będzie zabawa w pałacu Ferstel (165 euro), w Ratuszu i Piwnicach Ratuszowych (od 170 euro), czy w wykwintnych hotelach: Imperial (420 euro), Grand Hotel (229 euro), Sacher (od 310-350 euro), ekstra bal organizuje Kunsthistorisches Museum (145 euro). Oryginalnie można powitać nowy rok na statku na Dunaju (120-280 euro) albo w odrestaurowanym pociągu z czasów cesarza Franciszka Józefa odjeżdżającym z Südbahnhof (285 euro).

Północ w Wiedniu obwieści największy dzwon Austrii Pummerin w katedrze św. Stefana, a nowy rok powitamy z Wiedeńczykami toastem "Prosit!". Jeśli szampańska sylwestrowa noc za mocno zaszumi nam w głowie, rano możemy wpaść na plac Ratuszowy na tzw. Katerfrühstück, czyli śniadanko na kaca.

A przedpołudnie 1 stycznia uczcimy wysłuchaniem Koncertu Noworocznego Wiedeńskich Filharmoników. Ale tylko za pośrednictwem transmisji telewizyjnej, bo bilety (170-570 euro) zostały dawno sprzedane. Jeżeli zostaniemy w Wiedniu dłużej, mamy szansę na koncert w Musikverein ( http://wwwmusikverein.at ) lub Filharmoniii ( http://www.wienerphilharmoniker.at ).

Przed wyjazdem warto wpaść do jednej z kawiarni o niepowtarzalnym klimacie oświetlonych lampami odbijającymi się w lustrach, np. Cafe Central z rytmami straussowskich walców, Cafe Tirolerhof koło Albertiny, do Sachera przy Philharmonikerstrasse czy Cafe Griensteidl koło Michaelkirche i Hofburga. Ale warto też na własną rękę odkryć dziesiątki innych, równie ciekawych miejsc.

Więcej o Sylwestrze w Wiedniu: http://www.vienna.info

Program wiedeńskiego Roku Mozartowskiego: http://www.wien.info , http://www.mozart2006.net

Więcej o: