Wakacyjna perełka mierzy się z dużym problemem. Na rajskiej wyspie pojawili się "kąsacze palców"

Wakacyjny raj Polaków mierzy się z nieprzyjemną plagą "turystów". Na Cyprze pojawiły się bowiem pluskwiaki z rodziny Lethocerus i to na dodatek w rozmiarze XXL! "Kąsacze stóp" sieją postrach wśród przyjezdnych i miejscowych, a badacze przestrzegają przed bliskim spotkaniem, które może być bardzo bolesne.
Cypr mierzy się z plagą ogromnych pluskwiaków
Fot. Diego Delso - Wikipedia / Advanced Science - X

W ostatnim czasie było głośno o dziwnych stworach z plaży w Teksasie. Tym razem jednak mowa o owadach, które pojawiły się na plażach Cypru. Niestety nie są tak urzekające jak błękitne smoki czy "pływające spaghetti", bo to gigantyczne pluskwiaki, które na dodatek gryzą... i to całkiem boleśnie. 

Cypr ma nowych "turystów". "Kąsacze palców" mogą wyrządzić sporo problemów 

Gigantyczne pluskwiaki z rodziny Lethocerus słyną ze swojego okazałego rozmiaru sięgającego nawet 12 centymetrów oraz nieprzyjemnych zetknięć z człowiekiem a dokładnie z ludzkimi palcami. Takie spotkania niestety często kończyły się bolesnym ukąszeniem. Tera nieprzyjemnie "kąsacze stóp" pojawili się na Cyprze.

Duży rozmiar to nie jedyna cecha, owady są również bojowo nastawione i to nie tylko do swoich potencjalnych ofiar jak żółwie, ryby, inne owady czy ptaki. Pluskwiaki XXL lubią także zanurzyć szczypce oraz jadowitą ślinę w ludzkich stopach, co zazwyczaj kończy się bólem, a w niektórych przypadkach nawet wizytą w szpitalu. 

Jak poinformowało livescience.com. "kąsacze palców" to pluskwa wodna i jednocześnie jeden z największych owadów w Europie. Występuje także w Turcji, Libanie, Izraelu i Egipcie. Gigantyczny robak został zauważony na cypryjskich Skałach Afrodyty. Naukowcy nadal nie wiedzą, jak owady dostały się na wybrzeże i co ciekawe krąży na ten temat wiele hipotez. 

Turystyczny raj Polaków kontra pluskwa wodna 

Według przypuszczeń badaczy i naukowców pluskwa dostała się najprawdopodobniej na wyspę poprzez działanie żywiołów. "Osobniki mogły zostać przeniesione przez wiatr lub prądy morskie albo przemieścić się z powodu braku żywności w ich pierwszym obszarze występowania" - czytamy na blogu wydawnictwa naukowego Pensoft. Inną hipotezą jest przemieszczanie w poszukiwaniu pożywienia, nie wyklucza się też, ze owady zwabiły bijące z wyspy światła. 

Pojawienie się ogromnych rozmiarów pluskiew wodnych szybko zmobilizowało lokalnych działaczy do apelowania o zachowanie dystansu. Bliskie spotkanie z owadem może skończyć się niestety ukąszeniem. "Kąsacze palców" zamieszkują zbiorniki ze słodką wodą, jednak obecność na Skałach Afrodyty wskazuje, ze robaki preferują także słone wody. Jak żartobliwie ostrzega Pensoft: "Cypryjczycy powinni mieć oczy szeroko otwarte i trzymać palce z dala od wody". Ostrożność i czujność powinni zachować także turyści, którzy o tej porze roku chętnie wypierają wyspę jako miejsce na wakacje czy weekendowy wypoczynek. 

Więcej o: