Wracała do Polski i usłyszała kontrowersyjne pytanie. Internauci: Chciałabym, żeby tego zakazali

"Przepraszam, czy moglibyśmy zamienić się miejscami?" - brzmi jedno z najczęstszych pytań, jakie możemy usłyszeć na pokładzie samolotu. Choć każdy ma prawo do spróbowania swojego szczęścia, to pasażerowie często nie dopuszczają do siebie myśli, że możemy spotkać się z odmowną. Tak też stało się tym razem.
Prośba o zamianę miejscami w samolocie budzi wiele kontrowersji.
Fot. Pexels, Kevin B

Weronika Pawlak to miłośniczka podróży, która chętnie dzieli się inspiracjami i relacjami z wyjazdów na tiktokowym profilu. Niedawno postanowiła opowiedzieć o sytuacji, jaka przytrafiła jej się podczas lotu powrotnego z Cypru do Polski. - Jestem bardzo ciekawa, co o tym myślicie - rozpoczęła nagranie. 

Zobacz wideo Blanka Lipińska psioczy na jedzenie w samolocie

Matka chciała usiąść z rodziną w samolocie

Weronika wyjaśniła, że jej zdaniem rezerwowanie miejsca obok siebie jest stratą pieniędzy. Była jednak pozytywnie zaskoczona, kiedy po odprawie okazało się, że przydzielono jej fotel tuż za partnerem. Wsiadła więc na pokład i z zadowoleniem udała się w stronę wyznaczonego rzędu.

Po chwili na horyzoncie pojawiła się matka z około sześcioletnim chłopcem, która zapytała o możliwość zamiany. Wytłumaczyła, że podróżują z mężem i chcieliby spędzić lot obok siebie. Weronika grzecznie odmówiła, bo również ona wolałaby zostać obok swojego chłopaka. 

Poczułam się głupio. Dało się odczuć jej niezadowolenie, bo jej odpowiedź była lekko pretensjonalna i tak samo przekazała to mężowi

- relacjonowała Polka. 

Kontrowersje wokół zmiany miejsc w samolocie

Choć początkowo Weronika poczuła się dość nieswojo, to później naszły ją przemyślenia. Stwierdziła, że dziecko nie było niemowlakiem, który musi spędzić podróż z mamą i tatą. Natomiast jeśli chłopiec byłby problematyczny i faktycznie wymagałby dodatkowej opieki, to rodzice powinni pomyśleć o tym wcześniej i zarezerwować miejsca obok siebie.  

Podczas lotu było widać, że ten dzieciak jest przyzwyczajony do latania i biegał między matką a ojcem. W końcu został z tatą, a mama mogła sobie spać. Była to jednak dość niemiła sytuacja

- podsumowała.

Co na to internauci? Wielu komentujących stwierdziło, że można poprosić o przysługę, ale trzeba się liczyć z odmową. Inni byli bardziej stanowczy. "Chciałabym, żeby był zakaz zamiany - niecierpie tego pytania, bo mimo że wiem, że mogę powiedzieć "nie", to robi się głupio. Niestety, jak chce się siedzieć razem, to się dopłaca" - napisała jedna z użytkowniczek. 

Więcej o: