Gdzie najtaniej na narty? Ceny skipassów mówią same za siebie. W tym miejscu zapłacimy mniej niż rok temu

Ferie zimowe 2024 trwają w najlepsze. Wiele osób decyduje się spędzić czas wolny na stokach narciarskich. Do którego najlepiej się wybrać w tym roku? Ceny dwudniowych skipassów mówią same za siebie. W tych ośrodkach zapłacimy tyle samo, co w zeszłym roku lub nawet mniej.
Stoki narciarskie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Sporty zimowe i wyjazdy w góry cieszą się w Polsce niemałą popularnością. Miłośnicy szusowania po stokach wykorzystują wolne weekendy, a nawet biorą urlop po to, by nacieszyć się mroźną, rześką aurą i pięknymi widokami ośnieżonych szczytów. Przy wyborze idealnej stacji narciarskiej powinniśmy brać pod uwagę nie tylko dogodną lokalizację, ale i cenę wstępu na stok. Jak cenniki przedstawiają się w tym roku?

Zobacz wideo Na narty w Polsce: pięć miejsc, w których poczujesz się jak w Alpach

Gdzie najtaniej na narty w Polsce? Ceny skipassów tu nie podrożały

Analitycy aplikacji PanParagon postanowili sprawdzić, jak przedstawiają się ceny tegorocznych skipassów na stoki narciarskie. Przeanalizowano dane dotyczące siedmiu najpopularniejszych stacji narciarskich w Polsce. Wnioski płynące z raportu mogą co poniektórych pozytywnie zaskoczyć. Jak się bowiem okazuje, najmniej, bo 220 zł, wydamy za dwudniowy skipass na wyciąg narciarski w Ustrzykach Dolnych. Co ciekawe, jest to taka sama cena, jaką zapłacilibyśmy w ubiegłym sezonie.

Atrakcyjnie cenowo przedstawiają się również Zieleniec Ski Arena oraz Czarna Góra Resort - tam ceny również nie zmieniły się od zeszłego roku i wynoszą odpowiednio 280 zł i 285 zł za skipass ważny przez dwa dni. Najwięcej (310 zł) zapłacimy za wstęp na stok narciarski w kompleksie Pilsko-Jontek w Korbielowie. Niemal równie drogą opcją w zestawieniu okazały się zakopiańskie stacje: stok Herenda i Polana Szymoszkowa.  Aby poszusować po tamtejszych stokach, należy uiścić opłatę w wysokości 305 zł. Tej drugiej stacji należy jednak oddać, że cena skipassu spadła w porównaniu do 2023 roku o 10 zł.

Tak zmieniały się na przestrzeni lat ceny dwudniowych skipassów na najpopularniejszych stacjach narciarskich
Tak zmieniały się na przestrzeni lat ceny dwudniowych skipassów na najpopularniejszych stacjach narciarskichfot. PanParagon

Inflacja dopadła stoki narciarskie. W 2021 roku zapłacilibyśmy średnio 30 proc. mniej

Choć cenniki niektórych stacji zmieniły się minimalnie w kontekście ubiegłego roku lub pozostały takie same, to warto zwrócić uwagę na trend wzrostowy widoczny od kilku lat. Jeszcze w 2021 roku najbardziej opłacałoby się wybrać na narty do Ustrzyk, ponieważ wtedy cena dwudniowego karnetu kosztowała 195 zł. Najwięcej (230 zł) natomiast turyści zapłaciliby za pobyt na stokach w Zieleńcu, Czarnej Górze i Zakopanem. Największą podwyżkę zanotował przez te kilka lat wyciąg Herenda w Zakopanem (wzrost aż o 60,5 proc. od 2022 roku) oraz Korbielów Pilsko-Jontek (+ 51,2 proc.).

"Jak wynika z naszej analizy, inflacja zawitała również na stokach narciarskich. To 2023 rok przyniósł największe podwyżki w cenniku za skipassy w Polsce. Choć w ciągu ostatniego roku ceny za karnety narciarskie w niektórych miejscach w kraju nie wzrosły, to należy pamiętać, że nadal jest znacznie drożej niż w 2022 czy 2021 roku", tłumaczy Antonina Grzelak, ekspertka z aplikacji PanParagon.

Więcej o: