Przyleciał na lotnisko w Krakowie. Straż Graniczna zajrzała do paszportu. Teraz grozi mu więzienie

Wielu pasażerów zdążyło przekonać się, jak ważne jest, by paszport znajdował się w nienagannym stanie. W przeciwnym razie możemy nie tylko zapomnieć o podróży, ale i wpakować się w niemałe kłopoty. Tym razem doniesienia o kolejnej tego typu sytuacji napływają z lotniska w Krakowie.
Brytyjczyk okazał paszport z wyrwanymi stronami.
Fot. karpacki.strazgraniczna.pl

Do zdarzenia doszło we wtorek, 14 listopada w porcie lotniczym Kraków-Balice. To właśnie tam o poranku przyleciał obywatel Wielkiej Brytanii podróżujący z angielskiego Bristolu. Wkrótce przekonał się, że jego pobyt w Polsce nie potrwa zbyt długo. 

Zobacz wideo Małgorzata Rozenek przeżyła chwile grozy na lotnisku. Pomógł jej syn

Problemy z paszportem na lotnisku w Krakowie

Jak poinformował w komunikacie Karpacki Oddział Straży Granicznej, podczas odprawy w lotniczym przejściu granicznym pasażer okazał paszport wydany przez władze Wielkiej Brytanii. Okazało się jednak, że jego stan pozostawiał wiele do życzenia. Jako że w dokumencie brakowało kilku stron, Brytyjczykowi odmówiono wjazdu na terytorium kraju.  

Z uwagi na fakt, iż natychmiastowy odlot cudzoziemca do Bristolu nie był możliwy, przebywał on w pomieszczeniach dla cudzoziemców, którym odmówiono wjazdu

- poinformowała Justyna Drożdż z Karpackiego Oddziału Straży Granicznej.

Podróżny poniesie konsekwencje

Mężczyzna wsiadł na pokład samolotu do Londynu jeszcze tego samego wieczora. Okazało się jednak, że anulowanie podróży było najmniejszym z jego problemów. Jak informuje Straż Graniczna, niszczenie, uszkadzanie, usuwanie lub ukrywanie dokumentów, których nie mamy prawa wyłącznie rozporządzać, jest przestępstwem z art. 276 Kodeksu karnego. Sprawa zostanie przekazana do właściwej prokuratury, a Brytyjczykowi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. 

Problemy z paszportami na lotniskach

Przypadek Brytyjczyka nie jest odosobniony, choć w większości sytuacji pasażerom nie udało się opuścić rodzimego kraju. W październiku informowaliśmy o zdarzeniu, do jakiego doszło na lotnisku Heathrow w Londynie. Pasażerka Emily Allen uszkodziła stronę w paszporcie przy stanowisku służącym do samodzielnej odprawy i nie mogła polecieć na Korfu

Z kolei w lipcu Emma Dohertym, brytyjska gwiazda fitness przeoczyła, że na dokumencie znajdował się niewielki ślad po zalaniu wodą. Tym sposobem kobieta musiała zapomnieć o luksusowych wakacjach na Bali. Więcej informacji na temat aktualnych wydarzeń znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Więcej o: