Podczas Dubai Air Show, firma Lufthansa Technik zaprezentowała wnętrze najnowocześniejszego odrzutowca. Choć luksusową maszynę można już kupić, to jeszcze w gruncie rzeczy nie powstała. Mimo to wirtualny projekt już zdążył podbić serca arabskich szejków. Więcej ciekawych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Na targach lotniczych w Dubaju, Lufthansa Technik zaprezentowała wnętrze kabiny odrzutowca biznesowego Boeing BBC 777-9. Twórcy pracujący dla niemieckiego przewoźnika stworzyli pokład o powierzchni 340 metrów kwadratowych i oferuje luksusy, których nie było w żadnym innym prywatnym odrzutowcu. Z tego powodu miliarderzy są zachwyceni unikatowym projektem.
Zwyczajny Boeing 777 to samolot, którego wnętrze przystosowano do przewożenia ponad 400 pasażerów. Wersja dla bogaczy, nazywana Celestial Star, jest jednak jednoosobowa, a przynajmniej w założeniu, ponieważ miejsc jest o wiele więcej, np. w sali konferencyjno-obiadowej. Całe wnętrze zaprojektowane jest tak, by wpasowywać się w trendy świata arabskiego. To w końcu szejkowie i arabscy miliarderzy są grupą docelową, która ma zakupić nowoczesne odrzutowce, różniące się znacząco od przerobionych samolotów Airbus A320, którymi zadowalają się "zwykli" bogacze.
Lufthansa Technik od lat specjalizuje się w przerabianiu samolotów komercyjnych typu Boeing, na prywatne odrzutowce dla miliarderów. Doskonale znają swoją grupę docelową i klientów, którzy są w stanie zapłacić za opływające bogactwem projekty. Celestial Star to jednak odrzutowiec, który wyróżnia się na tle innych. Jak wygląda wnętrze maszyny? Trudno się dziwić, że nawet szejkowie są zachwyceni.
Na pokładzie przerobionego Boeinga 777 znajduje się sala konferencyjno-obiadowa z ogromnym stołem, licznymi krzesłami i kanapami, na których można odpocząć w wolnej chwili. Przednią część odrzutowca zajmuje apartament dla właściciela, a w innych pokojach mieszkać mogą również goście bogacza, których ten zechce zabrać na pokład.
Szczęśliwi właściciele luksusowej maszyny będą mogli także cieszyć się dużym salonem z barem i sypialniami, w których znajdują się ogromne, zakrzywione ekrany, na których wyświetlają się piękne widoki, np. palm, plaży i morza. Relaks w takiej kabinie jest gwarantowany. Na pokładzie jest także sala kinowa, czy łazienka z największym prysznicem, jaki kiedykolwiek znalazł się w prywatnym odrzutowcu. Pracownicy Lufthansa Technik jak widać nie próżnowali i stworzyli podniebny pałac.
Cena jest wysoka i to nikogo nie powinno dziwić. Nie każdy może bowiem pozwolić sobie nie tylko na prywatny odrzutowiec, ale na odrzutowiec z tyloma luksusami. Dla wielu bogaczy to kolejna okazja, do pokazania swojego wysokiego statusu i odcięcia się od innych, którzy korzystają z mniej zaawansowanych technologii.
Stworzenie takiej maszyny będzie kosztowało firmę od 120 do 150 milionów euro. Katalogowa cena przerobionego Boeinga sięgnie jednak 400 milionów euro, co w przeliczeniu na złotówki daje niecałe 2 miliardy złotych. Nie jest to jednak w żadnym wypadku cena zaporowa dla arabskich szejków. Co więcej, niektórzy zadeklarowali się już na targach, że są zainteresowani kupnem odrzutowca.