Więcej wiadomości przeczytasz na Gazeta.pl.
Sushi, które można zjeść w Japonii, znacznie różni się od tego serwowanego w polskich restauracjach. Przede wszystkim Japończycy uwielbiają w kuchni prostotę i mają ogromny szacunek do produktów. Z tego powodu restauracje zamiast wymyślnych rolek, chętniej serwują nigiri — kulkę ryżu, pokrytą kawałkiem wysokiej jakości ryby. To w tych dwóch składnikach skoncentrowany jest cały smak japońskiego sushi. Rolki można dostać w niewielu restauracjach. Polacy za to uwielbiają skomplikowane kombinacje. Przekonał się o tym Yutaro.
Zanim Yutaro wybrał, dokąd uda się na sushi, przetłumaczył nazwy kilku polskich restauracji tego typu. Na pierwszy ogień poszła "Akuma sushi", czyli w tłumaczeniu Japończyka "Demon sushi". Później trafił na "Hatu sushi", czyli "Gołąb sushi". Ta nazwa szczególnie zaskoczyła TikTokera. "Może można tam zjeść mięso z gołębi" - zażartował. Kolejna była "Moshi Moshi Sushi". Yutaro wyjaśnił, że "moshi, moshi" mówi się podczas odbierania telefonu. To takie japońskie "halo". Kolejne restauracje, które zauważył, zaczerpnęły swoje nazwy ze starojapońskich imion.
W kolejnym nagraniu zrelacjonował swoje pierwsze wyjście na sushi w Polsce. Już sam wystrój lokalu różnił się od tych, które można spotkać w Japonii. Wnętrze lokalu było przestronne i nawet ogródek zrobił na Yutaro wrażenie swoimi dekoracjami. - Jest ładnie - stwierdził. Następnie pokazał menu restauracji. Widzimy tam tatara z tuńczyka, łososia, krewetki w panko i kilka sałatek. Jednak to kolejna strona zaskoczyła Japończyka.
- Znalazłem dziwne sushi - stwierdził i pokazał wymyślne kombinacje rolek sashimi z dużą ilością składników i struktur. Yutaro zdecydował się na znacznie prostszy zestaw z łososiem. Po podaniu zaskoczyło go to, że nawet tu na kawałkach znajduje się dekoracja. - Czemu coś jest na sushi? - zapytał. Następnie wyznał, że było świetne, ale klasyczne japońskie wykonanie jest jeszcze lepsze.
W komentarzach pod jego nagraniem wypowiedzieli się też Polacy, którzy mieli okazję spróbować japońskiej wersji dania. - Kilka razy jadłam sushi w Japonii i według mnie nie było aż takie świetne - czytamy. Inna internautka dodała, że ona również poza smakiem ryby, woli sushi i ramen w wersji polskiej.