Daktyle - moje ulubione to niemal białe, mocno obsuszone, wyglądem przypominają żołędzie.
Arcysłodkie, lecz pyszne ciasteczka na bazie orzechów i daktyli nasączone miodowym syropem.
Niezastąpione w kuchni prawdziwe olejki (np. pomarańczowy) i wody (np. różaną).
Perfumy i wonne olejki, głównie dla wymyślnych, bogato zdobionych butli i buteleczek, do których się je rozlewa.
Prymitywne berberyjskie wyroby garncarskie. Są grube i trochę nieforemne, pokryte prostymi malunkami (dominujące kolory: rdzawy, piaskowy, czarny), łatwo się obtłukują, ale taki ich wdzięk.
Kilimy i dywaniki. Wybór jest tak wielki, że nie sposób się zdecydować. Uwaga! W miejscach turystycznych ceny są dość wysokie i niewiele da się stargować.