Zagranica
-
Mają najlepszy all inclusive. To wcale nie Egipt, ale leży na tym samym kontynencie
Ten kierunek od lat przyciąga turystów słoneczną pogodą i wypoczynkiem nad ciepłym morzem. Na miejscu czekają jednak nie tylko plaże i hotele all inclusive, lecz także pustynne krajobrazy, historyczne miasta oraz miejsca wyglądające jak z filmu. Coraz więcej osób wybiera te wakacje ze względu na orientalny klimat i dużą różnorodność atrakcji.
-
Apartament z basenem kosztuje mniej niż niektóre hostele w Europie. To jeden z najtańszych rajów
Malezja potrafi zaskoczyć niemal na każdym kroku. Z jednej strony drapacze chmur i luksusowe apartamenty, z drugiej dziewicza dżungla oraz uliczne jedzenie za symboliczne kwoty. Podróżnicy podkreślają, że to jeden z tych krajów, w których można poczuć prawdziwy klimat Azji bez wydawania fortuny na miejscu. Jedynym minusem pozostaje kosztowny i długi przelot z Polski.
-
Możesz jeść jak król w okazyjnych cenach. Żegnaj Hiszpanio, wszyscy pakują walizki i jadą tu
Coraz więcej turystów szuka miejsca, gdzie można dobrze zjeść, odpocząć i nie wydać fortuny. Popularne kierunki stają się coraz droższe i bardziej zatłoczone, dlatego uwagę zaczyna przyciągać inny europejski kraj. Zachwyca nie tylko krajobrazami, ale też prostą kuchnią pełną świeżych składników. Wiele osób wraca stamtąd zaskoczonych cenami i atmosferą.
-
To najbardziej zatłoczone miasto. Turyści nie odpuszczają, ale teraz odebrano im tanie loty
To miejsce od lat przyciąga miliony turystów i nie traci na popularności nawet na chwilę. Rekordowe zainteresowanie zaczyna jednak budzić negatywne emocje, a mieszkańcy coraz częściej odczuwają skutki niekończącego się sezonu. Skala zjawiska jest tak duża, że miasto znalazło się w światowej czołówce miejsc zmagających się z nadmierną turystyką.
-
Jest jak włoskie Amalfi... tylko lepsze. Wakacje bez tłumów i długich dojazdów. Decydują też ceny
Nie trzeba wydawać fortuny, żeby zobaczyć malownicze uliczki, widoki na morze i klimatyczne stare miasto. W Europie wciąż można znaleźć miejsca, które zachwycają atmosferą, a jednocześnie nie są tak zatłoczone jak najbardziej znane kurorty. Jednym z nich jest "małe Amalfi".
-
Cała Europa zna go z TV. Teraz otworzy się na turystów. Polacy na pewno wiedzą, co to za budynek
Przez lata można było oglądać tę budowlę głównie w telewizji i z pokładu statku. Teraz sytuacja ma się całkowicie zmienić. Słynna morska twierdza przejdzie ogromny remont, a po zakończeniu prac ma zostać udostępniona turystom do regularnego zwiedzania. To jedna z najgłośniejszych inwestycji turystycznych ostatnich miesięcy we Francji.
-
Wygląda jak zwykły zamek, ale dzieci mogą dotykać wszystkiego. Nietypowe zasady przyciągają rodziny
W wielu zabytkach dzieci słyszą przede wszystkim, żeby niczego nie dotykały. W tym miejscu zasady wyglądają zupełnie inaczej, a właśnie to przyciąga rodziny. Zwiedzający mogą brać udział w historycznych zabawach i poznawać dawne życie w bardziej angażujący sposób. Nietypowy pomysł szybko sprawił, że o zamku zrobiło się głośno.
-
Zapomnij o zatłoczonym Sopocie. Ten kurort nad Bałtykiem wygląda jak luksusowa oaza w lesie
Nie należy do najgłośniejszych wakacyjnych kierunków nad Bałtykiem, ale właśnie to jest jej największą zaletą. Łotewski kurort zachwyca szerokimi plażami, spokojem i bliskością natury. Nie ma tu wszechobecnych straganów ani tłumów turystów znanych z popularnych nadmorskich miejscowości. Coraz więcej osób uważa, że to idealna alternatywa dla zatłoczonych kurortów.
-
To najlepsze kierunki na czerwiec. Za all inclusive zapłacisz od 1239 zł
Wyjazdy przed oficjalnym rozpoczęciem wakacji cieszą się coraz większą popularnością. To prosty sposób na skorzystanie z uroków nawet dobrze znanych miejsc, ale bez olbrzymich tłumów, a w dodatku często znacznie taniej. Gdzie polecieć w czerwcu? Eksperci wskazali najlepsze, a przy tym niedrogie kierunki z all inclusive.
-
Mieszka tam garstka osób i zawarto na niej pakt z diabłem. To tylko cztery godziny od Polski
Wystarczy niecała godzina rejsu z Wenecji, by trafić do miejsca, które bardziej przypomina opuszczoną filmową scenerię niż popularną włoską atrakcję. Stare kamienne ścieżki, ciche kanały i zabytki pamiętające początki laguny tworzą niepowtarzalną atmosferę. Ta niewielka wyspa od lat zachwyca osoby marzące o bardziej autentycznych Włoszech.
-
Żadne magnesy i breloki. Tureckie bazary kryją prawdziwe skarby. Co warto kupić?
Turcja od lat przyciąga Polaków piękną pogodą, pyszną kuchnią i atrakcyjnymi cenami. Coraz więcej turystów wraca jednak z wakacji nie tylko ze zdjęciami, lecz także z walizkami pełnymi lokalnych specjałów. Podróżniczka Weronika Ryczkowska zdradziła na TikToku, co jej zdaniem naprawdę warto kupić na tureckich bazarach.
-
Tajemnicze górskie jezioro. Tutaj poczujesz się jak w Południowym Tyrolu
Turkusowa woda, strome skały i krajobraz przypominający włoskie Alpy przyciągają coraz więcej turystów. To miejsce jeszcze niedawno był znany głównie lokalnym mieszkańcom. Dziś wiele osób porównuje je do słynnego jeziora Pragser Wildsee w Południowym Tyrolu. Zachwyca widokami i ma niezwykłą historię.
-
Żadnych neonów i prawie żadnych ludzi. Po zachodzie słońca wygląda jak zatrzymana w czasie
W samym sercu włoskiej Abruzji znajduje się niewielka miejscowość, która wygląda jak wyjęta z dawnej epoki. Kamienne domy, wąskie przejścia i cisza przerywana jedynie dźwiękiem dzwonków owiec sprawiają, że miejsce wyróżnia się na tle popularnych kurortów. Turyści przyjeżdżają tam głównie po spokój, chłodne górskie powietrze i atmosferę dawnych włoskich osad.
-
Upały opanowały Europę. Wydano pierwsze ostrzeżenia. Tu termometry mogą wskazać do 40 stopni
Mimo słabego początku, tegoroczny maj okazuje się rekordowym pod względem temperatur. Fala upałów rozprzestrzenia się na Europę Zachodnią, a słupki termometrów nieustannie wędrują w górę. W niektórych miejsach jest nawet o 11 stopni więcej, niż zazwyczaj w tym okresie.
-
Od 600 zł za osobę. Wybrali najtańsze miasto w Europie na krótki wypad
Klimatyczne uliczki, ciekawe zabytki oraz bogata historia to tylko kilka argumentów, by odwiedzić to niezwykłe miasto w Bośni i Hercegowinie. Choć jest raczej nieoczywistym kierunkiem na city break, zdecydowanie warto.