los wiaheros
-
"To trzeba sobie wychodzić". Przegląd najciekawszych blogów podróżniczych
Od kameralnych intymnych opowieści, przez półamatorskie blogi, aż po małe korporacje prowadzone przez zawodowców.
-
Bolaven Plateau, skąd wywodzi się laotańska kawa
Rajskie wyspy na Mekongu opuszczaliśmy nieśpiesznie... rzekłbym, że wcale nam się nie chciało stamtąd wyjeżdżać, jednak nad naszymi głowami wisiało widmo...
-
4000 wysp na Mekongu - miejsce, w którym giną ludzie
Thakhek i okolice rozczarowały nas i przyznam szczerze, że z każdym dniem spędzonym w Laosie mam wrażenie, iż jesteśmy tutaj za długo marnując trochę czas....
-
Jak wygląda sylwester w Laosie?
Po mocnych wrażeniach jakich dostarczyła nam jaskinia Kong Lo, czas na rozrywkę. Dziś Noc Sylwestrowa, którą spędzimy w towarzystwie Laotańczyków. Trzeba też...
-
Vientiane - stolica, nie stolica?
Stolica kojarzy się zazwyczaj z biurowcami, drapaczami chmur, wielkimi centrami handlowymi, wzmożonym ruchem ulicznym i tłumem ludzi. Mimo, że Vientiane jest...
-
Luang Prabang - miasto z pocztówki
Co prawda ?ekotrekking? okazał się chybionym pomysłem, ale podobno nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i w sumie dzięki tej wyjątkowej imprezie...
-
Wioska bez Coca-Coli i tarasy ryżowe
Po tygodniu spędzonym w domu Grega, wyrobieniu wizy do Wietnamu i całkowitym wyleczeniu wszelkich nieżytów, wyruszyliśmy w kierunku laotańskiej granicy. Zani...
-
Moda (ślubna) w Chinach!
Dzisiaj coś dla dziewczyn. Będą suknie ślubne, makijaż, sesje zdjęciowe z wybrankami życia - same romantyczne chwile, ale wszystko to w chińskim wydaniu i z...
-
Pakistańskie ciężarówki - cuda nie z tej Ziemi!
Pierwszy raz w naszej podróży cały artykuł poświęcony będzie samochodom, a dokładniej ciężarówkom. Dziwić to może niektórych, bo podróżując po wielu krajach...
-
Kobieta w Iranie, czyli obalamy stereotypy
Irańskie kobiety siedzą w domach, zajmują się dziećmi i gotują, nie mają prawa do wyższego wykształcenia i muszą chodzić w burce - tak mówią ludzie, którzy n...
-
Polo nie pochodzi z Anglii
Niestety nie wiedziałem tego przed przyjazdem do Pakistanu i kiedyś strzeliłem taką gafę przy Pakistańczykach mówiąc, że to Brytyjczycy przywieźli tutaj grę...
