. Urki są jednak zdrowo jebnięci. Bogucki jest błaznem i na takiej liście go widzę.
Jak się pakujecie na wyjazd na urlop w Polsce? Ile bierzecie tshirtow, bluz,spodni itd Ile butów? Macie jakąś listę? Zaczęłam kupować rzeczy w podobnej bazie kolorystycznej więc w zasadzie wszystko do wszystkiego pasuje.Ale zawsze biorę za dużo. Na Instagramie kiedyś widziałam fajnie pokazane
Tak mnie dziś naszło. Po pierwsze, żeby tutaj zajrzeć. Po drugie myślałam o tym, że sa takie osoby, co mają, przechowują, czytają listy miłośne. Wspominają z sentymentem zapewne. Czy macie, pisaliście, przechowujecie, czytacie? Pozdrawiam wiosennie
Ja jestem sentymentalna. Listy, zdjęcia, pamiątki a przede wszystkim wspomnienia. Niedawno (tzn. już pewnie z kilka lat temu) odkryłam coś w stylu listu od kogoś, kto był dla mnie ważny. Nie dałam jednak rady przeczytać całości. Jeszcze do tego nie dojrzałam.
Ja wpisałam rzeczy, które kiedyś miałam na niesistniejącej liście do zrobienia. Wpisywanie wszytskich, których nie zrobię przecież to millony rzeczy -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska. Wszystkie chwyty dozwolone.
gatito_z_kato napisała: > I tak wgl to lista rezerwowa jest przecież dużo lepsza niż niedostanie się i cz > ekanie na kolejne tury. To zależy od uczelni. Na naszym lokalnym uniwerku wszyscy którzy są pod kreska ładują na liście rezerwowej. O tym że się nie dostali dowiadują się po calkiwitym
Też tak to rozumiem. Nie zrobię rzeczy, którymi szczycą się inni. Przecież wiadomo, że nie urodzę już dziecka, ale to akurat nie wynika z anti-bucket list.
Przeprowdziłam się do nowego mieszkania i w prezencie dostałam 3 storczyki. Wszystkim zaczęły żółknąć i odpadać liście. Jeden stracił już wszystkie i zostały same korzenie. W salone w którym stoją jest bardzo mało światła, bo okno jest na północ. Czy to dlatego? Czy storczyki potrzebują dużo
U nas to się nazywa f*ck-it list I nie chodzi o to, czego na pewno nie zrobimy z powodów oczywistych (np nie urodzę dziecka po 50-tce) albo już nigdy więcej nie napiję się tequili, bo wiem jak na mnie działa. Chodzi o ambitne cele, jakie ludzie wpisują na bucket list typu zdobycie jakiegoś szczytu
> Urki są jednak zdrowo jebnięci. Bogucki jest błaznem i na takiej liście go widzę Mówił o Małopolsce Wschodniej, więc sam się na ichnią listę wprosił.