Kłusownik, nie wędkarz :P I to NIE kłusownik został wydalony na Ukrainę. Tylko kłusownik został wydalony do swojego kraju. Jego narodowość w tej historii jest doskonale obojetna.
Kłusownik, który w okresie ochronnym wyłowił suma z jeziorka i upchnął w bagażniku, został deportowany -- A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru,
Mnie bardziej uderza nie to, że kłusownik, ale że sadysta.
Szkoda,że naszych rodzimych kłusowników również nie deportują na Ukrainę. I myśliwych.
furiatka_wariatka napisał(a): > Szkoda,że naszych rodzimych kłusowników również nie deportują na Ukrainę. I my > śliwych. 100/100.
> Kłusownik, który w okresie ochronnym wyłowił suma z jeziorka i upchnął w bagażniku, został deportowany A czy przed deportacją uiścił karę grzywny za ten połów?
konsta-is-me napisała: > Ciekawa jestem czy Ukraincy wstydza sie za zachowanie ich rodaka i powtarzaja z > e to dlatego ze jest Ukraincem ? Bo tak mówiliśmy ( my sami) o Polakach jeszcze > z 10-15 lat temu. Ci na poziomie się wstydzą. Ci pokroju tego kłusownika nie.
Widzę, że koncept sądu się w Polsce nie przyjął. W praworządnym państwie ludzie, którzy popełnili jakieś przestępstwo albo wykroczenie stają przed sądem (w przypadku wykroczenia jeśli nie przyjmą mandatu) i mają prawo do obrony. Najwyraźniej nie dotyczy to uchodźców z Ukrainy, którzy ku ogólnemu
Wojna sama w sobie nie stanowi automatycznego zakazu deportacji, można na przykład deportować do bezpiecznego obszaru kraju. I przy deportacji ocenia się indywidualny przypadek i indywidualne zagrożenie dla deportowanego. Jeżeli ta decyzja naruszała prawo to będzie można ją zaskarżyć. Inna sprawa,
mówimy?, stanowi wystarczająco poważne naruszenie porządku publicznego, żeby uzasadnić deportację. Mnie osobiście kłusownika nie żal, ale czy prawnie ta decyzja się broni, nie wiem. -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie produkując Miód (by Kury)