-
Obsada "Odysei" wzbudziła zaplanowane przez Nolana emocje i spełniła oczekiwania kampanii reklamowej filmu. Obsadzenie w roli Heleny murzyńskiej aktorki (ciekawe dlaczego czarnoskórej a nie żółtoskórej, czerwonoskórej czy aborygenki) wywołało jednak zaskakującą reakcję Manueli G. Jak podała WP
-
Jakiś kiepski film zakłamuje rzeczywistość, bo Helena nie była nawet typową kobietą achajską. Jako Spartanka reprezentowała plemię Dorów, które historycy lokalizują w Kotlinie Karpackiej. Związane jest to z kultem ciałopalnym, który stamtąd pochodzi i po upadku Kultury Mykeńskiej zawitał do Grecji.
-
O to podejrzewali Helenę Krupską. Diabli wiedzą, czy mieli rację.
-
> Obsadzenie w roli Heleny murzyńskiej aktorki... mi się bardziej naturalne, niż poczernienie Rolanda Deschaina w wyjątkowo dennej adaptacji filmowej "Mrocznej Wieży" Stephena Kinga z 2017.
-
Może autor filmu, Odysei pomylił Heraklidów z Herakliuszami, bo ci ostatni faktycznie byli z Afryki, konkretnie Kartaginy, a jeden z przedstawicieli rodu, Herakliusz został cesarzem bizantyjskim. On mógł być czorny, ale Helena z pewnością, nie.. -- "Do motłochu dociera jedynie światło wygasłych
-
Rozmach tamtych wydarzeń jest spory, bo w roku 1191 pne. Ramzes II pokonał Ludy Morza u ujścia Nilu i w tym samym roku pada stolica hetycka Hattusas więc technologia wytopu żelaza staje się powszechna. Wracając do Kotliny Karpackiej, koniec epoki brązu wiąże się z podbojem Peloponezu przez potomków
-
Helena po ponad dwudziestoletnim związku, po około trzyletnim kryzysie wyprowadza się z domu. Nie było patoli, po prostu zaostrzone przez lata niedopasowanie. Dorastający syn zgadza się na system tydzień/tydzień. Helena ma wokół siebie wiele znajomych, w tym mnóstwo starszych i młodszych kobiet
-
Raczej nie Helena Biskupińska, ale faktem jest, że taki obrządek pogrzebowy miał swoje źródło w Kulturze Pilińskiej, która cytuję: Rozwijała się na północno-wschodnich Węgrzech i południowo-wschodniej Słowacji, dając początek tradycji popielnicowej w starszej epoce brązu, oraz następująca po niej
-
Kasia: cześć Helena, mogłabyś mi dać telefon do korepetytorki twoich dzieci od matmy? Chyba będę w potrzebie. Helena: hmmmm, ale ona jest mocno zajęta, pracuje w wielu szkołach i nawet nam w zeszłym roku nie chciała dać więcej niż 1 lekcji w tygodniu Kasia: Ok, rozumiem, to najwyżej mi odmówi.
-
Mam pytanie:czy spotkałyście się ze zdrabnianiem Heleny jako Nela,Nelly? Ja uwielbiam skrót Nela,a mąż chciałby albo Różę,albo właśnie Helenę...więc może dałoby się to jakoś pogodzić(Helena-Nela).Kiedy jednak zapytałam parę osób czy "widzą" mówienie na Helenę Nela byli zdziwieni i mówili "raczej