gorąco

Wypowiedzi na forum o:

gorąco

  • 48 lat i uderzenia gorąca

    Czy którakolwiek forumka miała taki problem? Uderzenia gorąca przeważnie pojawiają się w nocy i to mnie wybudza. Nie wiem czy iść do ginekologa po jakieś hormony ? Co doradzicie ??

  • Serial na dziś - Gorąca rywalizacja

    Czyli prosta historia dwóch gejów hokeistów, którzy rywalizują na lodzie a po godzinach wybierają innego typu aktywności fizyczne... Pół świata pieje z zachwytu, ematki polecały równie gorąco, więc postanowiłam i ja rzucić okiem. W sumie to sama nie wiem po co bo przecież było wiadomo, że serial z

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    > Masz 48 lat i nigdy nie słyszałaś o menopauzie? Oraz o tym, że uderzenia gorąca to bardzo częsty objaw Nawet pomyślałam, że to taki żarcik z jej strony, bo przecież temat jest tu wałkowany od kilku lat, a uderzenia gorąca jako objaw menopauzy są wręcz memiczne (osadzone w potocznym myśleniu). --

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    andaba napisała: > Ja tego tak nie odebrałam. > Pytanie o hormony wskazuje, że wie, z czym się to wiąże, Wymyślając sobie kilka postów dalej poważną chorobę? I jeszcze, uderzenie gorąca, to nie jest uczucie ciepła jak wtedy, gdy ma się za ciepłe ubranie w stosunku do temperatury na zewnątrz, gdy

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    Wczoraj późnym wieczorem miałem taki atak gorąca, nawet nie zakręciło mi się specjalnie w głowie, ale zlałem się potem, i wystraszyłem. W łóżku, podczas oglądania telewizji. Gdybym był kobietą, pomyślałbym "menopauza" i uspokoiłbym się. A tak?

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    Ja tego tak nie odebrałam. Pytanie o hormony wskazuje, że wie, z czym się to wiąże, inaczej pytałaby o cienkie kołdry lub klimatyzację, normalnie jak komuś jest gorąco to nie myśli o terapii hormonalnej tylko o schłodzeniu pomieszczenia lub cieńszym ubraniu.

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    No właśnie nie znam takich z problemami, znam same bez problemów. I nie wypowiadam się, bo się nie znam, rozbawiło to oburzenie, że się dziwi uderzeniom gorąca. Ja tam zdziwienia nie widzę, raczej szukanie pocieszenia, że owszem, miały, ale przeżyły. Albo że pójdzie do lekarza i lekarz pomoże.

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    andaba napisała: > > Wprowadzasz nerwową atmosferę. To nie ja wprowadzam nerwową atmosferę, a ty po raz kolejny chciałaś się pochwalić, że menopauza cię praktycznie nie dotyczy. Ot, przeszłaś i nawet nie zauważyłaś. Bohaterka. Jakby uderzenia gorąca były na własne życzenie, a ty siłą mentalną je

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    napisał(a): > Na co jesteś za młoda w wieku 48+??? Ona pewnie sama nie wie. Typowy przykład niedoinformowania i wynikającej z tego arogancji "mnie to nie będzie dotyczyć". Jeżeli jest starsza od autorki wątku, to ma ponad 48 lat. Upieranie się, że jest się za młodym na menopauzę jest śmieszne, bo

  • Re: 48 lat i uderzenia gorąca

    Tak miałam, odchudzałam się i brałam multiwitaminy, dodatkowo jod, dodatkowo kolagen w płycie, widaminę D, wapń. Było mi zimno ciagle a te uderzenia gorąca (lipiec-wrzesień 2025) sprawialy że bylam zlana potem ale w koncu mi ciepło było. Zapisałam się do gina, zrobilam pakiet badań. Ogólnie