delegacja

Wypowiedzi na forum o:

delegacja

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Nie rozumiem pytania. Delegacja to nie kontrakt wielomiesięczny, nad czym się zastanawiać. Aha, mam dzieci i co roku wyjeżdżam na tygodniową delegację, co to za problem? -- Sami Wiecie Kto

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    "Ja też byłam w delegacji, w Rumunii. pamiętam, że córka miała cztery lata." :P

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Nie bardzo rozumiem pytania.. ta delegacja to na rok? -- malgosiagosia: Toczy sie ostra walka, o to czyja bedzie Polska. Wszystkie chwyty dozwolone.

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Nie cierpię delegacji, zatem niemal nie jeżdżę, świadoma strat. Coś za coś. Natomiast mąż ani rozkminy o nim nie mają tu nic! do rzeczy

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Nie tylko w delegację ale i na wakacje za granicą zdarza mi się wyjechać, ale ja zła kobieta jestem. Na komentarze: zostawiasz go samego ? Nigdy ! Zawsze zostaje z nianią !

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Oczywiście że tak. Zresztą wiele razy wyjeżdżałam na delegacje i on też. -- --- Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisuje:)"

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Tam delegacja, byłam teraz przez miesiąc u rodziców w Polsce i mąż nie dość że został sam, to jeszcze musiał niańczyć koty! --

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Popros zatroskane koleżanki o pomoc w opiece nad mężem w czasie twojej delegacji. Może niech ustalą jakiś grafik, kiedy mu która obiad ugotuje i poda, która mu pranie zrobi, która przyjdzie i dotrzyma towarzystwa.

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    W delegację pojechałam raz, do Rumunii na tydzień, kiedy córka miała 4 lata. Poza tym nie, nie mam potrzeby, bo Belgia jest mała i nawet jeśli muszę jechać na drugi jej koniec, spokojnie sobie wracam wieczorem do domu :p

  • Re: Wyjazd na delegację. Jedziecie?

    Na kilka dni bym pojechała ale ty napisałaś że to miesięczna delegacja. Na miesiąc to nie i nie ma to nic wspólnego z mężem tylko moimi własnymi sprawami. Poza pracą mam też inne rzeczy do roboty które mnie tu trzymają.