A w ogóle super pomysł na zarobek: wpłacać zadatek, wycofywać się "bo bank nie dał kredytu", odbierać podwójny zadatek.
czerwonylucjan napisał(a): > I co by z tego mial? > Drugie tyle. jeśli Ty się wycofujesz, to oddajesz zadatek i drugie tyle. Ale moja teoria jest taka więcej spiskowa, najpewniej po prostu nie chcą stracić zadatku przez odmowę banku.
Zadatek przepada z winy np. kupujacego. Poszukaj sobie orzeczeń sądowych
Mam takie pytanie.Sprzedajemy działkę budowlaną.Kupujący wpłacił zadatek.Po ok.dwóch tygodniach zabrał połowę zadatku,bo potrzebował kasy(posiadam papier podpisany, że jest winny zadatku).Od tego czasu minęło pół roku i reszty zadatku nie oddał.Czy w takim razie jak wycofam się od sprzedaży trzeba
Jako kupujący umówiłam się zawsze na zwrot zadatku o ile odmowa kredytu wynika z wad nieruchomości.
Wprowadza w blad, zadatek nie jest zwrotny w takim przypadku, zrodlo finansowania to sprawa kupujacego
kandyzowana3x napisała: > Podwójny to jedynie jeśli strona sprzedająca wycofałaby sie > Hipotetycznie to by mogło do tego prowadzić. Bo oto kupujący chętnie umowę kupna/sprzedaży podpisze, tylko nie zapłaci, bo bank nie udzielił kredytu. Ale tak sobie tylko spekuluję, szukam dziury w całym, bo dziwi
Czy kwota pieniężna uiszczona przelewem stanowi zadatek, (kiedy i dlaczego)? Jak należycie zastrzec i uiścić zadatek?
Nie trzeba tego wpisywać w umowę przedwstępna bo jest to oczywiste. W momencie kiedy kupujący mają zdolność kredytową, wyliczona przez bank,.dopełnili wszystkich formalności, a bank nie z ich winy odmówi im kredytu (co może się zdarzyć bo zmieniły się stopy procentowe albo coś) to naturalnym jest
Były już wyroki sądu, gdzie orzekano, że odmowa kredytu nie była winą kupujących i należał im się zwrot zadatku, więc nie ma różnicy, czy to zapiszecie, raczej i tak będzie do zwrotu w takim wypadku.