Nie ma tu gór ani morza, a turyści i tak nie mogą oderwać wzroku. Wygląda, jakby jechali po wodzie

Włoska trasa rowerowa przyciąga coraz więcej turystów z całej Europy. Nie ma tu górskich podjazdów ani zatłoczonych deptaków, a mimo to trasa często jest uznawana za jedną z najbardziej niezwykłych tras rowerowych we Włoszech. Widoki sprawiają, że trudno oderwać wzrok od otaczającej przyrody. Wystarczy kilka kilometrów, by poczuć się jak na środku laguny.
droga rowerowa
Sonja De Francesco/Shutterstock

Niektóre ścieżki rowerowe zapamiętuje się na długo nie przez trudność, ale przez atmosferę. Tak właśnie działa Argine degli Angeli położona w delcie Padu. Wąski pas ziemi przecinający wodę sprawia wrażenie, jakby unosił się nad powierzchnią laguny. To miejsce zachwyca ciszą, ptakami i krajobrazami, które zmieniają się wraz ze światłem.

Zobacz wideo Czy po podwyżkach cen biletów taniej podróżuje się pociągiem, czy samochodem?

Argine degli Angeli wygląda jak droga przez wodę. Widoki robią ogromne wrażenie już od pierwszych metrów

Trasa znajduje się w Parku Delty Padu we Włoszech i liczy około 5,4 kilometra. Ścieżka biegnie pomiędzy lagunami i prowadzi przez otwarty teren pełen ptaków wodnych oraz szerokich krajobrazów. Po jednej stronie znajduje się Valle Fossa di Porto, a po drugiej Valle di Magnavacca. W wielu miejscach droga jest tak wąska, że można odnieść wrażenie jazdy po tafli wody. Największe wrażenie robi tu spokój i brak miejskiego hałasu. Nie ma samochodów ani miejskiego hałasu. Wielu turystów zwalnia tu tempo i zatrzymuje się tylko po to, by obserwować zmieniające się światło nad laguną.

Nazwa tej trasy nie jest przypadkowa. Dawniej zachwycały tu ptaki o jasnych skrzydłach

Okolica od lat słynie z bogatej przyrody. Według lokalnych opowieści nazwa Argine degli Angeli, czyli Wał Aniołów, nawiązuje do ptaków o jasnym upierzeniu, które przypominały anielskie skrzydła. Dziś nadal można spotkać tu wiele gatunków ptaków wodnych. Szczególną atrakcją są flamingi, które często stoją w płytkiej wodzie tuż obok ścieżki. Oprócz nich można zobaczyć także mewy, czaple czy charakterystyczne włoskie ptaki brodzące. Miejsce szczególnie upodobali sobie miłośnicy fotografii przyrodniczej i obserwacji ptaków.

 

Dojazd na trasę jest prosty i wygodny. Turyści mają do wyboru dwa popularne kierunki

Najczęściej podróż rozpoczyna się w miejscowości Lido di Spina. To jedna z najłatwiejszych opcji dla osób przyjeżdżających nad Adriatyk. Droga prowadzi przez kanały i tereny lagunowe, dlatego już sam dojazd do głównej ścieżki robi duże wrażenie. Drugim popularnym punktem startowym jest Sant’Alberto niedaleko Rawenny. Trasa nie tworzy pętli, dlatego osoby jadące tylko Argine degli Angeli muszą wrócić tą samą drogą. W okolicach Sant’Alberto dodatkową atrakcją jest przeprawa promowa przez rzekę Reno. Dzięki płaskiemu terenowi trasa nadaje się nawet dla rodzin z dziećmi.

Piękne widoki mogą zaskoczyć trudnymi warunkami. Pogoda i tłumy potrafią utrudnić przejazd

Choć trasa nie należy do wymagających, warto odpowiednio przygotować się przed wyjazdem. Ścieżka jest całkowicie odsłonięta i niemal pozbawiona cienia. W upalne dni słońce potrafi mocno dać się we znaki, a przy silnym wietrze jazda staje się znacznie trudniejsza. Najlepiej wybrać się tam rano, zanim pojawią się większe grupy turystów. W sezonie letnim wąska droga potrafi być bardzo zatłoczona, szczególnie w weekendy i święta. Nawierzchnia jest szutrowa, ale dobrze ubita, dlatego przejadą nią niemal wszystkie rowery. Większy komfort zapewniają jednak modele gravelowe lub górskie. Wjazd na trasę odbywa się tylko w określonych godzinach, a po intensywnych opadach zarządcy parku mogą czasowo zamknąć ścieżkę.

Więcej o: