Ogłuszał, zabijał i ćwiartował ciała w łazience. Nazywany był "rzeźnikiem" i "turystą z piekła rodem"

John Martin Scripps znany był jako "rzeźnik z Garden City" i "turysta z piekła rodem". Zamordował trzy osoby, a później pociął ich ciała. Niewykluczone jednak, że ofiar było więcej. Przed zbrodnią przedstawiał im się jako "podróżnik".
John Martin Scripps nito100/iStock The Deadly Travels of British Serial Killer John Martin Scripps, https://www.youtube.com/@prashsmurdermap
John Martin Scripps nito100/iStock The Deadly Travels of British Serial Killer John Martin Scripps, https://www.youtube.com/@prashsmurdermap

John Martin Scripps urodził się w Hertfordshire w Anglii. Gdy miał 15 lat, rzucił szkołę i zaczęły się jego problemy z prawem. Trafiał do więzień za drobne przestępstwa. W latach 1974-1992 został skazany za ponad 20 włamań i kradzieży. Stawał też przed sądem za stawianie oporu podczas aresztowania oraz handel narkotykami. W 1994 podstępem udało mu się uciec z zakładu karnego i zaczął podróżować. Uwaga! W tekście znajdują się drastyczne szczegóły, które mogą nie być odpowiednie dla wrażliwych osób.

Zobacz wideo "Gdyby nie podwójne łóżko, nie zaszłabym w ciążę", czyli najbardziej absurdalne skargi turystów na biura podróży

Nazwali go "turystą z piekła rodem". Ciała ofiar ćwiartował w hotelowej łazience

13 marca 1995 roku u wybrzeży Clifford Pier w Singapurze znaleziono parę nóg odciętych w kolanach. Znajdowały się w plastikowej torbie. Po trzech dniach w tym samym miejscu (również w worku) odnaleziono parę ud oraz tułów. Ciało było pozbawione głowy i ramion. Okazało się, że to zwłoki jednego z turystów, Gerarda Lowe'a. Sprawcą morderstwa był Scripps, który dzielił z mężczyzną pokój w hotelu River View. Zeznał później, że obezwładnił ofiarę za pomocą broni elektrowstrząsowej, wielokrotnie uderzył młotkiem w głowę, a ciało pociął w łazience. Otrzymał pseudonim "turysta z piekła rodem", bo zaczepiał ofiary, próbował się z nimi zaprzyjaźnić i oszukiwał, że również przyjechał pozwiedzać. Umiejętności rzeźnicze zdobył podczas odsiadek w więzieniu. Jego motywem mogły być pieniądze, bo po morderstwach wypłacał duże kwoty z kart kredytowych zamordowanych.

 

John Martin Scripps zabił minimum trzy osoby. Został skazany na karę śmierci

Sprawa Gerarda to niejedyna tragedia, z którą powiązano Johna Martina. W tym samym czasie, gdy odnaleziono ciało Lowe'a, zgłoszono zaginięcie dwójki innych turystów z Tajlandii: Sheili Mae Damude i jej syna Darina Damude. W samolocie siedzieli razem ze Scrippsem i zameldowali się w tym samym hotelu. 19 marca 1995 roku ich czaszki zostały znalezione w nieczynnej kopalni w Phuket. Po kilku dniach przy drodze natknięto się na pozostałe, odcięte części ciał. Podczas aresztowania John Martin miał przy sobie noże, młotek, urządzenie ogłuszające, kilka par kajdanek, rzeczy Lowe’a oraz karty kredytowe i paszporty rodziny Damude. Został skazany na karę śmierci i powieszony w więzieniu Changi 19 kwietnia 1996 roku. Jego ostatnim, specjalnym posiłkiem przed egzekucją była pizza oraz gorąca czekolada.
Zobacz też: Planujesz urlop w tym terminie? Najgorsza możliwa decyzja. Turyści co roku popełniają ten błąd

Więcej o: