Ciężkowice leżą na pograniczu Pogórza Rożnowskiego i Ciężkowickiego, niespełna godzinę drogi od Tarnowa. Region od lat przyciąga turystów Skamieniałym Miastem i pięknymi widokami na Pogórze. To miejsce z klimatem, które do tej pory kojarzyło się raczej z przyrodą niż sanatoriami. Od kilku lat lokalny samorząd pracuje jednak nad tym, by nadać miejscowości status uzdrowiska.
Czy powstanie nowe uzdrowisko w Małopolsce? Wiele na to wskazuje
Pomysł, by Ciężkowice stały się uzdrowiskiem, może brzmieć jak nowa inicjatywa, ale jego historia sięga kilku lat wstecz. Już w 2019 roku wykonano tam odwiert nazwany "Ignacy", w hołdzie Ignacemu Janowi Paderewskiemu, który niegdyś spędzał lato w pobliskiej Kąśnej Dolnej i podkreślał zdrowotny klimat okolicy. Przełom nastąpił w 2021 roku, kiedy badania potwierdziły, że pod miejscowością znajduje się źródło wód siarczkowych o właściwościach leczniczych. Od tego momentu idea uzdrowiska nabrała realnych kształtów.
Liczne badania potwierdziły, że odkryta w Ciężkowicach woda może być wykorzystywana m.in. do inhalacji przy schorzeniach górnych dróg oddechowych, a także wspierać leczenie chorób reumatycznych. Mając taki atut, gmina rozpoczęła starania o przekształcenie Parku Zdrojowego w miejsce nie tylko do spacerów, lecz także do wodolecznictwa. - Woda w parku nie będzie już zwykłą wodą. Stanie się wodą leczniczą, siarczkową, dzięki której będziemy poprawiać stan zdrowia. Liczymy, że uda się sfinalizować ten plan w 2026 roku - mówiła w rozmowie z Radiem Kraków burmistrz Ciężkowic, Jowita Jurkiewicz-Drąg.
Aby jednak uruchomić pełną infrastrukturę dla kuracjuszy, potrzeba jeszcze kilku kroków. Najważniejszym z nich jest uzyskanie świadectwa potwierdzającego właściwości lecznicze wody, które otwiera drogę do formalnego starania się o status miejscowości uzdrowiskowej. Ponieważ gmina jako samorząd nie może samodzielnie ubiegać się o koncesję na wydobycie wody, planowane jest powołanie spółki, która przejmie te formalności. - Już teraz słychać głosy, że nie powinno być problemu z pozyskaniem inwestorów zainteresowanych wykorzystaniem naszej wody - podkreślił w rozmowie z Radiem Kraków Dariusz Zięcina, odpowiedzialny za inwestycje w gminie. Pozostaje więc tylko czekać, aż plany staną się rzeczywistością.
Choć status uzdrowiska dopiero przed Ciężkowicami, to turystyczna siła regionu już dziś przyciąga coraz więcej osób. Przede wszystkim warto zobaczyć Skamieniałe Miasto. Unikalny rezerwat przyrody, z formacjami skalnymi o fantazyjnych kształtach, to obowiązkowy punkt każdej wizyty. Wędrując jego ścieżkami, można natknąć się na "Czarownicę", "Grzyba" albo "Piramidę". Legendy dodają miejscu klimatu, a zdjęcia praktycznie robią się same.
Miłośnicy rowerów pokochają trasę Velo Dunajec, która prowadzi z Tarnowa prosto do Ciężkowic. Jest łagodna, z pięknymi widokami na dolinę rzeki, pola i pagórki. To idealna propozycja zarówno dla początkujących, jak i rodzin z dziećmi. W okolicy działa też ścieżka w koronach drzew, z której przy dobrej pogodzie widać nawet Tatry. A to jeszcze nie wszystko, bo w pobliskiej Kąśnej Dolnej, w dworku Ignacego Jana Paderewskiego, regularnie odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne. W samym miasteczku warto przejść się po rynku, odwiedzić Park Zdrojowy, a także skorzystać z wydarzeń organizowanych w ramach lokalnych akcji promocyjnych. Czy uważasz, że w Polsce powinno być więcej uzdrowisk? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.