Gdy bliscy zostali daleko

Wyjeżdżamy z Polski, zostawiamy rodzinę i przyjaciół. Czujemy tęsknotę i brak nam bliskości tych, którzy przez wiele lat byli dla nas wsparciem. Czy prawdziwa przyjaźń lub miłość zdoła przetrwać próbę czasu i odległości? Jak sobie z tym poradzimy?

Nowy serwis dla Polaków w Irlandii

Takie wątpliwości często przychodzą dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach od przeprowadzki w nowe miejsce. Emigranci czują pustkę, którą potęgują niepowodzenia w pracy lub w domu. Właśnie wtedy najbardziej tęskni się za tymi, którzy byli dla nas wsparciem. Gdy przyjaciół i rodzinę zostawiamy w Polsce prędzej czy później przychodzi moment zastanowienia. Czy ta przyjaźń lub związek przetrwa?

Internet to nie to samo

- Na początku mojego pobytu w Irlandii rzuciłam się w wir pracy i poznawania nowych ludzi. Wszystko było takie świeże i ekscytujące. Tak było przez pierwsze cztery miesiące, ale potem przyszła zwykła, szara codzienność i mniejsze lub większe problemy- opowiada "Życiu" Aleksandra Nowak z Limerick.- Wtedy właśnie uświadomiłam sobie jak bardzo brak mi moich przyjaciół, którzy zostali w Polsce. Jak bardzo chciałabym się z nimi spotkać, posłuchać ich rad lub po prostu, zwyczajnie porozmawiać.

Życie na emigracji nie sprzyja przyjaźniom i związkom na odległość. Są co prawda telefony i Internet, ale to nie to samo co fizyczny kontakt. - Brak mi bliskości, przytulenia i dotyku. Brak mi mojej przyjaciółki Żanety, która w złych chwilach brała mnie w ramiona i mogłam się przy niej wypłakać - twierdzi Ola.

Ratują nas podróże

Oprócz telefonów i rozmów przez Internet, są jeszcze wizyty. Wiele osób tak często jak może stara się jeździć do Polski lub zaprasza przyjaciół i rodzinę do Irlandii. - W Polsce zostawiłem moją ukochaną dziewczynę Monikę, która kończy studia i z tego powodu nie może być teraz ze mną - smuci się Adrian z Cork.- Nasza rozłąka trwa już 1,5 roku. W tym czasie widzieliśmy się pięć razy, ale to wciąż za mało. Ciągle się boję, że wydarzy się coś złego i nasz związek się rozpadnie.

Obawy Adriana nie są bezpodstawne. Psycholodzy potwierdzają, że związki na odległość, gdy trwają zbyt długo, często się rozpadają. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Każdy człowiek potrzebuje bliskości i wsparcia, nie tylko mentalnego, ale też fizycznego. Dotyk, czułość, pocałunek czy przytulenie to bardzo ważne elementy ludzkiej egzystencji. Na emigracji brakuje tego jeszcze bardziej. Zwłaszcza, że dochodzi także tęsknota za językiem i krajem, w którym spędziło się dzieciństwo.

Związki, które nie przetrwały

- Gdy wyjeżdżałam do Irlandii, trzy lata temu, byłam pełna nadziei i wiary w to, że mój związek to przetrwa. Mój chłopak został w Krakowie, ale za rok miał do mnie dołączyć. Byliśmy ze sobą już pięć lat i planowaliśmy wspólną przyszłość - zwierza się Anna Krzyżanowska. - Po około roku dowiedziałam się jednak, że mój ukochany spotyka się z kimś innym. Gdy go o to zapytałam, powiedział, że czuł się samotny, a ona była zawsze blisko i wspierała go. W końcu się zakochał, a nasz związek się rozpadł.

Takich przypadków jest wiele. Rozpadają się związki, małżeństwa przyjaźnie. Są jednak i takie, które dzięki rozłące stają się jeszcze silniejsze. - Nigdy nie myślałam, że tak bardzo będzie brakować mi męża- przyznaje Danuta Kamińska z Limerick.- Dopiero, gdy wyjechał do Irlandii moja tęsknota uświadomiła mi, że kocham go ponad wszystko. On czuł to samo i dlatego po kilku miesiącach dołączyłam do niego. Dzięki rozłące zrozumieliśmy jak bardzo się kochamy.

Powtarzam jej, że ją kocham

Czy jest jakiś sposób, by uchronić się przed utratą przyjaciela czy małżonka będąc tysiące kilometrów od kraju? - Przede wszystkim sądzę, że należy utrzymywać częsty kontakt z osobami, na których nam zależy - uważa Adrian.- Gdy bliska osoba słyszy jak dzielimy się z nią przeżyciami, smutkami i radościami wie, że wciąż jest dla nas ważna. Często mówię mojej dziewczynie jak za nią tęsknię, i powtarzam jej, że ją kocham. Nie wstydzę się tego - uczucia są przecież naturalną rzeczą.

Częste rozmowy telefoniczne, video-konferencje przez Internet, listy czy wizyty w kraju sprawiają, że można utrzymać przyjaźń lub związek przez długie miesiące lub lata. Ale czy warto żyć daleko od tych, których kochamy? To nieco inna historia.

źródło: http://www.zycie.ie