Rainbow inwestuje w Figlokluby...

...czyli hotele dla rodzin z polską animacją

- Wybierając obiekty, zwracamy uwagę na położenie i infrastrukturę: place zabaw, zjeżdżalnie, brodziki przy basenach, bliskość plaży i dostępność opcji all inclusive - mówi menedżer Emilia Bratkowska.

- Zimą i wiosną w całej Polsce organizujemy dwudniowe szkolenia otwarte, które wprowadzą w tematykę animacji - wyjaśnia Radosław Szafranowicz-Małozięć odpowiedzialny za Akademię Rainbow Tours szkolącą animatorów. - Uczestnicy przechodzą także trening kreatywności i kurs pierwszej pomocy. Potem odbywa się rekrutacja - muszą przygotować krótką formę animacyjną i zdać egzamin z języka obcego. Najlepszych zabieramy na tygodniowe bezpłatne szkolenie praktyczne. W tym roku spośród 80 osób wybraliśmy 33, które pracują w 16 klubach.

- Animacje dzielimy na trzy bloki zajęciowe: poranny, popołudniowy i wieczorny - dodaje Zuzanna Benc, animatorka Figlokubu na Sardynii. - Są dwie grupy wiekowe: 4-7 i 8-12 lat. Program to nie tylko gry i zabawy, ale także nauka. Dzieci malują flagę danego kraju, uczą się słówek w miejscowym języku, poznają rośliny i zwierzęta. W organizację wieczorów często włączają się animatorzy innych narodowości. Wśród atrakcji m.in. musicalowe hity, nauka tańca, skecze i występy magików.

www.rainbowtours.pl

Więcej o: