Siemiatycze trochę inaczej

Ostatnio zaprezentowaliśmy bogatą historię tego miasta, ciekawe zabytki i ważną dla Siemiatycz postać, czyli księżną Annę Jabłonowską. Ale czy każdy wie, że lubią tutaj żyć nietoperze, albo ile kilometrów jest do bieguna?

Siemiatycze trochę inaczej

Ostatnio zaprezentowaliśmy bogatą historię tego miasta, ciekawe zabytki i ważną dla Siemiatycz postać, czyli księżną Annę Jabłonowską. Ale czy każdy wie, że lubią tutaj żyć nietoperze, albo ile kilometrów jest do bieguna?

Na pewno nie każdy. A że nasze miasta mają różne oblicze, poznajmy dziś drugie oblicze Siemiatycz.

Siemiatyczanie zawsze spragnieni byli najświeższych wiadomości. Dlatego jeden z pierwszych odbiorników telewizyjnych na Białostocczyźnie, a pierwszy w powiecie siemiatyckim zainstalowano w miejscowym liceum w roku 1954. Zajmował się tym ówczesny nauczyciel fizyki Franciszek Miłkowski. Dziesięć lat później w Siemiatyczach zarejestrowanych było już pięć telewizorów!

Najkrótszą pomnikową karierę w Siemiatyczach "zrobił" pomnik Lenina, wystawiony przez Rosjan po przyłączeniu Siemiatycz do terytorium Białoruskiej Republiki Sowieckiej. Jego odsłonięcie odbyło się 7 listopada 1940 roku, a zburzony został 5 lipca 1941 roku przez Niemców.

W okolicach Siemiatycz żyje kilka gatunków nietoperzy leśnych (np. pomroczek posrebrzany i pozłocisty, borowiaczek), zwłaszcza w lasach liściastych mieszanych. Nietoperze upodobały sobie szczególnie poradzieckie bunkry nad Bugiem, które znane są chiropterologom jako nadbużańskie jaskinie. Powiada się, że obecność lub nieobecność tych jedynych na ziemi latających ssaków to dowód na świetny stan środowiska naturalnego. W samych Siemiatyczach zdarzają się nawet nocami wloty nietoperzy do mieszkań, co raczej nie spotyka się z zachwytem, zwłaszcza pań.

Siemiatyczanie zawsze chcieli być na topie, także jeśli chodzi o handel. W XVII wieku kupcy żydowscy wywozili za granicę (m.in. do Frankfurtu i Lipska) zboże, pierze, wosk, skóry, woły, a przywozili stamtąd: tabakę, irchę, rękawiczki, zamsze, ryby, siodła, śledzie, sukna i tkaniny, cynę, żelazo, kosy, gwoździe oraz tzw. artykuły kolonialne. Niektórzy, zwłaszcza drobni handlowcy, tęsknią pewnie teraz za tamtymi czasami...

Teraz troszkę o obecności Siemiatycz na świecie. W Londynie, nieopodal Hyde Parku, znajduje się synagoga bliźniaczo podobna do tej, która stoi w Siemiatyczach przy ul. Zaszkolnej! Siemiatycze nawet pływają po morzach i oceanach. Jakim cudem? W grudniu 1976 roku podniesiono banderę na statku MS Siemiatycze, który spłynął z pochylni kilka miesięcy wcześniej. W ostatnich latach statek pływał pod banderą Malty.

I na zakończenie kilka ciekawostek geograficznych. Miasto zajmuje powierzchnię 36,25 km kw., a średnia gęstość zaludnienia wynosi 432 osoby na km kw. Różnica wzniesień na terenie Siemiatycz sięga nawet 50 metrów. Jeśli ktoś chciałby z Siemiatycz dotrzeć do bieguna północnego, musiałby przebyć 4186 km, do południowego zaś - 15 855 km. Przy tych odległościach podróż nad rodzimy Bałtyk wydaje się pestką - zaledwie 310 km...

Więcej o: