Augustów. Baza dla wodniaków

Już prawie 40 lat ma status miejscowości uzdrowiskowej. Jest znanym ośrodkiem wypoczynkowym, sanatoryjnym, wczasowym, bazą wypadową dla wodniaków. A wcześniej?

Augustów

Już prawie 40 lat ma status miejscowości uzdrowiskowej. Jest znanym ośrodkiem wypoczynkowym, sanatoryjnym, wczasowym, bazą wypadową dla wodniaków. A wcześniej?

Mało kto zdaje sobie sprawę, jak barwna i dramatyczna rola przypadła Augustowowi, zanim został spokojnym i wymarzonym na urlop miejscem dla wszystkich, którzy kochają wodę w dużych ilościach; zanim w Albatrosie znalazło się siedem dziewcząt niezwykłej urody...

Troszkę historii

Swoje powstanie Augustów zawdzięcza żyłce do interesów Jana Radziwiłła, zarządzającego od początku XVI stulecia ziemiami po obu brzegach rzeki Netty. Otóż w roku 1526 wystarał się od króla Zygmunta Starego o pozwolenie na założenie karczmy na zachodnim jej brzegu, przy wielkiej drodze, która biegnie z Grodna do Prawdziszek (teraz Prawdziska). Był to uczęszczany szlak handlowy z Grodna na Mazowsze i Prusy. Karczma ta nie była jedynie miejscem, gdzie kupcy mogli zjeść i przenocować, a konie odpocząć, lecz także komorą celną. Stała się wkrótce (karczma rzecz jasna, nie komora) zalążkiem Augustowa, choć królowa Bona, włączając te ziemie do swych dóbr grodzieńskich, próbowała po przeciwnej stronie Netty, na jej wschodnim brzegu, założyć miasto o nazwie Zygmuntowo.

W 1555 roku ostatecznie pomysł upadł, kiedy Piotr Chwalczewski, starosta knyszyński, tak przeorganizował wsie i gospodarkę na tych terenach podczas tzw. pomiary włócznej, że miasto powstało po stronie karczmy. Już dwa lata później otrzymało prawa miejskie magdeburskie od Zygmunta Augusta, który poczuł się jego właściwym założycielem, ustanawiając liczne przywileje.

Ludność Augustowa stanowiła wówczas polska drobna szlachta z Mazowsza i Prus oraz trochę Rusinów z sąsiednich dóbr grodzieńskich. Ci ostatni szybko ulegli polonizacji. Rozwój miasta przerwały w XVII wieku wojny szwedzkie. Zwłaszcza tragiczny okazał się rok 1656, kiedy to Tatarzy, obrażeni na hetmana Wincentego Gosiewskiego (po bitwie pod Prostkami nie chciał wydać im zdrajcy Bogusława Radziwiłła i łupów), spalili Augustów, a mieszkańców uprowadzili w jasyr. Następne wojny też nie omijały miasta: podczas północnej (1704-21) ciągnęły przez nie plądrując i wlokąc zarazy wojska szwedzkie, brandenburskie, rosyjskie, saskie i polskie. Spadek osadnictwa został pokonany w XVIII wieku, kiedy zostali sprowadzeni tam Żydzi.

Po trzecim rozbiorze miasto znalazło się w zaborze pruskim. W 1823 roku grupa budowniczych z Ignacym Prądzyńskim na czele zabrała się do budowy Kanału Augustowskiego, by połączyć Wisłę z Niemnem dla ominięcia Gdańska.

W czasie pierwszej wojny światowej Augustów znów został poważnie zniszczony. Już jednak w latach dwudziestych stał się modną miejscowością letniskową. Po wybuchu II wojny, w czasie okupacji niemieckiej, istniał tu obóz karny. W 1945 roku Augustów był zniszczony w 70 proc.

Co warto zobaczyć?

Rynek Zygmunta Augusta wraz z szesnastowieczną siatką ulic; jego większą część zajmuje teraz park z 1860 roku, a także posterunek stójkowego z czasów rewolucji 1905 roku (obecnie transformator wysokiego napięcia);

dworek Prądzyńskiego - drewniany budynek z lat 30. XIX wieku, najpierw biuro portu, potem mieszkania śluzowych i nadzorcy; teraz mieści się w nim dział historii Kanału Augustowskiego Muzeum Ziemi Augustowskiej;

Foksowizna - drewniany dwór z 1832 roku (rozebrany 150 lat później, zrekonstruowany między 1982 a 1985). Mieszkał w nim Szkot Józef Fox, który w latach trzydziestych XIX wieku miał wytwórnię berlinek (barek pływających po kanale). Jego syn Władysław był pierwszym Polakiem(!) - burmistrzem po powstaniu styczniowym. Wybudował halę widowiskową (sala Foksa), w której do lat 50. XX wieku odbywały się różne przedstawienia. Pono powstała dla żony burmistrza - śpiewaczki kabaretowej...

Stara Poczta (teraz szkoła muzyczna) z 1828 roku projektu Henryka Marconiego. Poczta z pokoikami gościnnymi, miejsce, gdzie były przeprzęgane konie w poczcie wozowej, nadzwyczajnej listowej i osobowo-listowej do Kowna, Grodna i Warszawy. W parku kilka pomnikowych drzew (klon pospolity, jesion, brzoza brodawkowata) oraz głaz narzutowy z tablicą ku czci budowniczych kanału.;

kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego przy ul. 3 Maja - zbudowany w latach 1906-11 według projektu Adama Piotrowskiego, eklektyczny z elementami romańskimi, uszkodzony przez Niemców w 1941 r., odbudowany do 1968 roku.

Info turystyczne

Raj dla turystów

Dojazd: np. autobusem PKS co godzinę.

Nocleg: całe bogactwo pensjonatów i domków letniskowych.

Wyżywienie: najsmakowitsze i przeróżne w licznych restauracjach i barach.

Korzystałam z przewodnika Katarzyny i Tomasza Krzywickich pt. "Suwalszczyzna, Zaniemenie" oraz Zbigniewa Sokołowskiego pt. "Województwo białostockie"

Więcej o: