Bohoniki. Centrum tatarskie

Dzisiaj proponujemy odwiedzenie małej wioseczki oddalonej od Białegostoku o 49 km, położonej nieopodal Sokółki. Niegdyś była lokalnym centrum muzułmańskim zamieszkanym przez Tatarów. To Bohoniki

Bohoniki

Dzisiaj proponujemy odwiedzenie małej wioseczki oddalonej od Białegostoku o 49 km, położonej nieopodal Sokółki. Niegdyś była lokalnym centrum muzułmańskim zamieszkanym przez Tatarów. To Bohoniki

- W tym krajobrazie i kulturze jest coś wyjątkowego - tak o tym miejscu mówi Adam Szepiel, przewodnik turystyczny.

Co trzeba zobaczyć?

Bohonicki meczet - zbudowany ok. 1900 roku. Jest budowlą drewnianą, gdyż tylko takie wolno było budować Tatarom. Na pierwszy rzut oka przypomina niewielką cerkiewkę z cebulastą banią wieńczącą dach. Dopiero z bliska zauważymy, że owa bania to zwieńczona półksiężycem kopuła, kształtem podobna do kopuł najsłynniejszych meczetów świata islamskiego. Zaopatrzona jest w okna ozdobione ciesielskim ornamentem. Meczet zbudowany jest na planie prostokąta z niewielkim gankiem z przodu.

Wewnątrz meczetu powinniśmy zwrócić uwagę na bardzo skromny wystrój. Zobaczymy jedynie podstawki pod święte księgi, dywany, a na ścianach muhier (malowane bądź haftowane wersety Koranu). Ciekawość wzbudza też mihrab (wnęka określająca kierunek świętego miasta Mekki) i mimbar (rodzaj ambony, z której duchowny przewodniczył modlitwie).

Mizar, czyli cmentarz tatarski - największy cmentarz muzułmański w Polsce. Istnieje już od trzech wieków. Obecnie chowani są tutaj wierni mieszkający nawet w bardzo odległych miejscowościach.

Na porośnięty sosnowym borem i otoczony murem teren mizaru prowadzi brama z obowiązkowym półksiężycem. W jej pobliżu i na obrzeżach cmentarza, pod murem, przeważają nowe nagrobki, podobne do współczesnych mogił chrześcijańskich. Wyróżnia je tylko półksiężyc z gwiazdą zamiast krzyża oraz stylizowany arabski werset z Koranu. Nieco dalej od bramy spotykamy starsze mogiły, często z nagrobkami w oryginalnych kształtach, np. w formie obelisków zwieńczonych metalowym półksiężycem. Część nagrobków ma napisy w języku rosyjskim. Najstarsze pochodzą z połowy XIX w. W głębi cmentarza kryją się najstarsze groby, z dwoma kamieniami nagrobnymi: większym u głowy zmarłego i mniejszym u jego stóp. Drobniejsze kamienie spoczywają po bokach mogiły.

Wszystkie groby są orientowane, czyli zwrócone na południe, bo jak można łatwo sprawdzić na mapie, święte miasto muzułmanów - Mekka, znajduje się niemal dokładnie na południe od Bohonik.

Przy opracowywaniu materiałów korzystałyśmy z przewodnika Grzegorza Rąkowskiego

Troszkę historii

Wieś Bohoniki powstała około połowy XVI w. w Puszczy Malawickiej, a Tatarzy pojawili się tutaj dopiero w drugiej połowie następnego wieku. Ich osiedlenie w tym rejonie wiąże się ze słynnym, opisanym przez Sienkiewicza w "Panu Wołodyjowskim" buntem Lipków, czyli Tatarów zamieszkałych na terenie Rzeczpospolitej (głównie na Wileńszczyźnie) i będących jej obywatelami. W 1672 r. podczas wojny z Turcją chorągwie tatarskie w służbie polskiej z powodu niewypłacania im zaległego żołdu oraz umiejętnej propagandy tureckiej przeszły na stronę nieprzyjaciela. Znając dobrze kraj i ludzi, Lipkowie oddali Turkom nieocenione usługi.

Przywódcą buntu Lipków był waleczny rotmistrz Aleksander Kryczyński. W nagrodę sułtan mianował go bejem twierdzy w Barze na Podolu, która trafiła wówczas w ręce tureckie. Już w 1673 r. w zbuntowanych chorągwiach dawały się zauważyć oznaki niezadowolenia ze służby u Turków. Na tym tle doszło w Barze do rozruchów, podczas których Kryczyński zginął z rąk swych ziomków. Tymczasem wojska polskie odnosiły sukcesy. W listopadzie 1673 r. hetman Jan Sobieski rozbił armię turecką pod Chocimiem, a w rok później, już jako król Jan III, zdobył broniony przez Lipków Bar. Znając nastroje wśród buntowników, król przyjął ich wszystkich na powrót do armii koronnej, pod której sztandarami brali udział w dalszych walkach z Turcją. W 1676 r. Sejm uchwalił amnestię dla wszystkich Turków, którzy powrócili na polską służbę. Ponieważ skarb królewski był pusty, król obiecał Lipkom jako rekompensatę za zaległy żołd nadanie ziemi w ekonomiach królewskich. W ten sposób w 1679 r. z nadania królewskiego we wsiach Drahle, Bohoniki i Malawicze Górne w ekonomii grodzieńskiej osiedli rotmistrz Olejewski z kompanią oraz żołnierze rotmistrzów Bogdana Kieńskiego i Gazy Sieleckiego. Dawnych mieszkańców wsi Drahle i Bohoniki przeniesiono do wsi Nomiki i Zaspicze.

Info turystyczne

Dojechać najłatwiej można pociągiem do Kundzina (kierunek Kuźnica Białostocka), a stamtąd rowerem bądź pieszo należy kierować się najpierw w stronę Orłowicz (koniec języka za przewodnika!). Można też, jadąc pociągiem, wysiąść wcześniej w Sokółce, i stamtąd podjechać autobusem w kierunku Kuźnicy przez Malawicze. Nocleg u pani Eugenii Radkiewicz, opiekunki meczetu (tel. (085) 711-91-71), kosztuje 15 zł od osoby. - Na raz mogę przyjąć do 15 osób - mówi. Na miejscu można skosztować kołdunów po muzułmańsku.