Proste kaski kosztują 60 zł. Te modne, z wieloma otworami wentylacyjnymi, z moskitierą, regulowaną wielkością, o sportowej kolorystyce można już kupić od 200 zł.
Czym się kierować? Wygodą i wyglądem. Tacy producenci jak: Abus, Bell, Cratoni, Giro, Lazer, Met, Rudy Project są gwarancją, że kask w razie czego spełni swoje zadanie. Czyli ochroni naszą nierozsądną głowę. Albo da jeszcze jedną szansę na życie.
Tu rada dla rodziców - kupując nastoletnim młodzieńcom kask kupcie najdroższy na jaki was stać i zapowiedzcie, że kolejny będzie najtańszy i najbrzydszy jaki jest na rynku. To podstęp który ma skłonić dziecko do rozsądnej jazdy. Kask jest bowiem urządzeniem jednorazowym - po wypadku nadaje się tylko do śmietnika. Chociaż dużo lepiej odesłać taki kask producentowi. Niektórzy będą tak wdzięczni za dostarczenie kasku po darmowym crash-teście, że macie szansę na dużą zniżkę na zakup nowego. Dzięki takiemu postępowaniu inżynierowie mogą wymyślać coraz doskonalsze zabezpieczenia.
Współczesne kaski zbudowane są z piankowej części (hardstyro, lub pianki polieturanowe), która ma za zadanie przyjęcie i roproszenie energii uderzenia, systemu mocowania do głowy, z wymyślnymi regulacjami (z blokadą zapobiegającą zsuwaniu się kasku na oczy) dzięki którym nie tylko dopasujemy kask do głowy, ale również w bezpieczny sposób możemy regulować wymiary podczas jazdy. Błyszcząca, twarda i kolorowa skorupa na powierzchni kasku chroni jedynie piankę przed drobnymi uszkodzeniami i nadaje rasowego wyglądu. Pierwsze styropianowe kaski miały naciągnięty kawałek płótna. Skorupy są wykonywane osobno i łączone z zasadniczą częścią na krawędzi, niektóre firmy jak np. Abus, przykleja skorupę dzięki specjalnej technologii na całej powierzchni pianki dzięki czemu kask jest bardziej wytrzymały, a połączenia elementów precyzyjne.
Tanie kaski mają kilka otworów wentylacyjnych i nie mają siatek przeciwko owadom. W droższych nie dość, że otworów jest więcej, to powietrze jest wysysane spod hełmu podczas jazdy, dzięki czemu nie sposób odczuć, że głowa się poci. Droższe kaski są zazwyczaj ładniejsze, ale ratują życie tak samo jak tanie.