Ci, którzy szukają bezpieczeństwa za wszelką cenę, mogą zabezpieczyć się od stóp do głów. Za ponad tysiąc złotych można kupić kolarską zbroję Dainese Gladiator.
Składa się ona z plastikowego pancerza chroniącego piersi, naramienników, nałokietników (wszystko połączone syntetyczną tkaniną i siatką, które nie ograniczają ruchów), potężnej, wyglądającej jak odwłok owada, a popularnie nazywanej "żółwiem" skorupy na kręgosłup, mocowanej do tułowia pasem chroniącym równocześnie brzuch.
Do tego jeszcze spodnie z integralnymi nagolennikami, nakolannikami i wzmocnieniami z boku ud, zabezpieczającymi je podczas ześlizgiwania się po upadku przy dużych prędkościach. Całość zwieńczą pełny kask z ochraniaczem żuchwy i gogle przypominające narciarskie.
W takich ubraniach stają na starcie zawodnicy w downhillu, czyli zjeździe. W tej dyscyplinie zawodnicy muszą jak najszybciej ze szczytu góry dostać się na dół. Prędkości dochodzą do 90 km na godzinę na prostej. Nam, do jazdy po ulicach miast, powinien wystarczyć kask i rękawiczki.