Rozmiar ramy to długość pionowej rury, do której wkładana jest sztyca siodełka. Zazwyczaj podaje się ją w calach. Najtańsze rowery mają najczęściej monstrualne rozmiary - powyżej 20 cali.
Nadają się one dla osób powyżej 185 cm. Dla ludzi o przeciętnym wzroście, czyli 165 - 175 cm, najodpowiedniejsze będą ramy około 18-calowe. Kobiety powinny wybierać 16-calowe.
Ważna jest również wysokość, na jakiej znajduje się górna pozioma rura. Zasada jest taka, że pomiędzy rurą a krokiem musi się zmieścić ułożona pionowo dłoń.
Im mniej zamierzamy jeździć, tym wygodniejsze musimy mieć siodełko. Naprawdę! Wytrawni rowerzyści, przejeżdżający miesięcznie ponad tysiąc kilometrów, zahartują się w ciągu paru tygodni i później mogliby jeździć nawet na najtwardszym i jednocześnie najlżejszym siodełku świata Flite Carbon.
Natomiast niedzielni rowerzyści na twardych siodełkach przeklinać będą cały świat. Kobiety już w sklepie muszą zażądać założenia damskiego siodełka - krótkiego i szerokiego.
Można skorzystać z bardzo praktycznego wynalazku, jakim jest amortyzowana wkładka podsiodłowa. Najtańsze kosztują 50 zł. Dzięki specjalnym adapterom pasują do każdej ramy, a jazda staje się dużo przyjemniejsza. Mniej boli kręgosłup i pupa.