Napęd

Napęd

Jeszcze pięć lat temu standardem był napęd 21-biegowy. Osiągało się go przez trzy przełożenia z przodu i siedem z tyłu. Shimano narzucił nowy standard, dokładając jeden bieg z tyłu, jedną zębatkę i całą masę kłopotów. Odstęp przeciwnakrętek na osi piast tylnych wynosił dotąd 130 mm. Shimano, dokładając zębatkę, nie zmienił indeksu (odstępu między tarczami) - ale poszerzył piastę o pięć mm. W ramach stalowych nie było kłopotu - stal bez najmniejszych problemów poddaje się. Gorzej z ramami aluminiowymi, naprężenia wewnątrz materiału mogą doprowadzić do uszkodzenia.

Dziś standardem jest i pozostanie dłuższy czas 135 mm. Wprowadzając dwa lata temu napędy 27-biegowe, Shimano zmniejszył indeks tak, by zmieścić dziewięć zębatek na bębenku, który mieścił dotąd osiem.

Entuzjaści górali mają kłopot - Shimano wycofał się z produkcji wysokiej klasy kaset ośmiobiegowych. Można kupić takie tylko dla rowerów amatorskich - ciężkie i mało precyzyjne. Alternatywą są wyłącznie kasety SRAM-a - 5.0 - lekkie i wytrzymałe. Tanie.

Decydując się na wymianę napędu z 24 na 27, musimy się liczyć z poważnymi wydatkami - trzeba kupić nowe manetki, nowe przerzutki, kasety, węższe łańcuchy, a nawet korby (stare mogłyby rozpychać ogniwa łańcuchów) i przerzutki przednie z węższymi prowadnicami. Ze starego sprzętu zostanie nam od biedy tylna piasta.

Dlatego na wymianę napędu najlepiej zdecydować się po totalnym zajeżdżeniu starego.

Koszty można obniżyć stosując tańsze o połowę, lecz równie dobre manetki obrotowe SRAM i o jedną trzecią tańsze kasety tej firmy.