Murale i pikantne papryczki

Diamante, rybackie miasteczko położone we włoskim regionie Calabria, do lat 80. ubiegłego wieku nie wyróżniało się niczym szczególnym. Sytuacja zmieniła się, kiedy do Diamante przybył malarz z Mediolanu. W miasteczku powstała oryginalna galeria sztuki na świeżym powietrzu.

Calabria położona jest w południowej części kraju, na samym czubku "włoskiego buta". Region ten jest mało znany nawet wśród wielbicieli Italii. A Calabria kryje w sobie wiele niespodzianek. To miejsce dla osób, które lubią odkrywać i niestraszne są im trudności w docieraniu do najodleglejszych zakątków.

Jednym z ciekawszych odkryć podczas podróżowania po Calabrii było dla mnie miasteczko Diamante. Kiedy wysiadłam na małej, niepozornej stacyjce, moją uwagę od razu zwróciła tablica informacyjna z sympatycznie brzmiącą nazwą: Diamante-Buonvicino , czyli Diament - dobry sąsiad . Jeszcze nie wiedziałam, że miano "diamentu" miasteczko zyskało po "artystycznej rewolucji", która miała tu miejsce w 1981 roku. Do osady nad morzem przybył wtedy malarz z Mediolanu - Nani Razzetti. Przywiózł za sobą aż 83 artystów z Włoch i zagranicy. Mieszkańcy zgodnie oddali szare ściany swoich domów w ręce malarzy i literatów. Niedługo po tym pojawiła się na nich niezliczona ilość murali ...

W lutym, kiedy odwiedziłam Diamante, miasteczko było zupełnie puste. Spacer wąskimi uliczkami rozpoczęłam bez konkretnego planu. Kierunek wyznaczały kolejne malowidła na ścianach domów. Moimi ulubionymi są murale o tematyce mitologicznej, bajkowej, odnoszące się do lokalnych legend i tradycji, ale i obrazy surrealistyczne, kopie znanych dzieł m.in. Giorgio de Chirico i Pablo Picasso. Wiele z malowideł przedstawia również realistyczne obrazy z życia mieszkańców Diamante: siedzących na progu domu, gestykulujących podczas dyskusji w sposób charakterystyczny dla osób z Południa. Na murach znajdziemy też polityczne manifesty, absurdalne scenki satyryczne oraz zapisane na murach teksty poetyckie.

Malowideł w Diamante jest ponoć około stu pięćdziesięciu. Znajdują się wśród nich zarówno prawdziwe "diamenty", posiadające dużą wartość artystyczną, jak i te, nieco kiczowate, bardzo kolorowe, wabiące jednak wzrok swoim urokiem. Dzieła z lat 80. nadgryzione są już zębem czasu. Zaczynają blaknąć od słońca i znikać pod wpływem deszczu. Warto więc odwiedzić Diamante zanim znikną. Spacerując po miasteczku zauważyłam jednak, że idea pomysłodawcy murali jest nadal żywa. Zabłąkani artyści co jakiś czas odwiedzają Diamante i pozostawiają ślady swojej obecności na nielicznych już pustych ścianach. Diamante słynie nie tylko z murali, ale także z peperoncino , które obok cedru, lukrecji, figi, bergamotki i czerwonej cebulki, jest jednym z najważniejszych typowych produktów kalabryjskich. Piekielnie ostra papryczka chili jest wizytówką regionu i prawdziwą chlubą Kalabryjczyków. Peperoncino zostało sprowadzone na obszar Calabrii w XVI w. jako przyprawa do konserwacji wieprzowiny. Dzisiaj, można je znaleźć prawie wszystkich lokalnych potrawach pod przeróżnymi postaciami: świeże lub przetwarzane, suszone, w proszku, konserwowane w oleju lub occie, w grappie (wódce), a nawet w marmoladzie.

Peperoncino uważane jest również za afrodyzjak (zawiera witaminę E, wpływającą na potencję), symbolizuje pasję, namiętność, podkreśla temperament mieszkańców Południa. W 1994 roku dziennikarz a Enzo Monaco założył organizację Academia del peperoncino . Jej celem jest szerzenie we Włoszech "pikantnej kultury peperoncino". Akademia organizuje konferencje naukowe poświęcone zastosowaniu peperoncino w medycynie, gastronomii i kosmetyce. Co roku, w pierwszej połowie września, odbywa się tu artystyczno-kulinarny Festiwal Peperoncino . (więcej informacji na stronie: www.peperoncino.org )

TEKST I ZDJĘCIA: AGNIESZKA FUNDOWICZ

Więcej o: