Na zwiedzenie okolic Trapani (północno-zachodnia część Sycylii) miałam tylko dwa dni, a chciałam dotrzeć do wielu miejsc: miasteczek Erice, Marsali, Segesty, na wyspy Egadzkie i wyspę Mozia. Nadzwyczaj uczynny właściciel hostelu w Trapani zadecydował jednak za mnie. Zanim zaczęłam realizować swój plan podróży, postanowił pokazać mi lokalną ciekawostkę. Kiedy dotarliśmy na miejsce przede mną ukazały się wiatraki i białe kopce soli. Taki pejzaż nie jest, z całą pewnością, typowym widokiem kojarzonym z Sycylią. Jednak, co ciekawe, saliny trapańskie, najstarsze i ostatnie działające na Sycylii, są już od XII wieku nieodłącznym elementem krajobrazu wybrzeża Morza Tyrreńskiego, pomiędzy Trapani a Marsalą.
Saliny, opisywane już w XII wieku przez arabskiego geografa al-Indrisi, przeżywały rozkwit w okresie od XIII do XV wieku. W latach 40. XVIII w. produkowaną tu sól eksportowano do północnej Europy. Dziś, działa tylko część urządzeń, wiele zbiorników zostało zaniedbanych, inne zaadaptowano do uprawy roślinności wodnej i hodowli ryb. Od 1995 r. na obszarze salin w okolicach Trapani i Nubii, pod patronatem organizacji WWF, utworzono Rezerwat Naturalny Saline di Trapani e Paceco . W rezerwacie znajduje się działający wiatrak Mulino Maria Stella , centrum wycieczkowe, gdzie można wykupić wycieczkę z przewodnikiem wzdłuż szlaku ,"droga solna" (Via del sale ). Na wybrzeżu, w okolicy wioski Nubia działa Muzeum Soli, w którym obejrzymy m.in. starą maszynę do produkcji soli, rysunki, fotografie wiatraków i dawne narzędzia - kosze, szufle, liny, taczki. Z salin roztacza się niezwykły widok - z jednej strony na morze Tyrreńskie - z drugiej na równinę trapańską, z której niespodziewanie wyrasta wzgórze Św. Juliana. Na jego szczycie znajduje się zachowana w całości średniowieczna osada w chmurach - Erice- góra Pana . Nazwa Erice pochodzi od greckiego bohatera Eryxa. Natomiast góra Pana jest nazwą muzeum i projektu renowacyjnego, który obejmuje cały obszar miasteczka położonego na górze Św. Juliana.
W mieście-muzeum mity przenikają się z historią, sztuka architektoniczna z naturą, a fantazje z rzeczywistością... Z całą pewnością nie można poprzestać na oglądaniu Erice z dołu. Warto wjechać tu kolejką z Trapani i przekonać się, co kryją obłoki. Wiatraki i kopce soli pomiędzy Trapani a Marsalą to tylko początek niespodzianek, jakie kryje zachodni kraniec Sycylii. Okolica obfituje w miejsca wyjątkowo atrakcyjne i rzadko znane podróżnikom np. miejscowość San Vito Lo Capo, o której mówi się, że kryształowe morze obejmuje tu w miłosnym uścisku najpiękniejszą plażę Sycylii; wyspy Egadzkie - Favignanę o kształcie motyla, czy dziewiczą Maréttimo. Saliny były dla mnie początkiem ekscytującej podróży po nieco zapomnianej zachodniej części Sycylii.
TEKST i ZDJĘCIA: AGNIESZKA FUNDOWICZ
Zobacz też: Etna - wybuchowe wakacje więcej o Sycylii na Bermudy.pl