Dwieście kilometrów raju dla rolkarzy

Polscy rolkarze mają prawo czuć się niedopieszczeni - dziurawy asfalt, nierówne chodniki, brak ścieżek, a jeżeli już się pojawią to śmiesznie krótkie odcinki... Na szczęście, już 50 km na południe od Berlina znaleźć można wszystko, o czym tylko marzą fani ośmiu kółek
Jakub Pavlinec

Flaeming-Skate to licząca łącznie ok. 200 km (!) sieć tras perfekcyjnie przygotowanych na potrzeby rolkarzy. Bez pieszych, bez samochodów, za to w malowniczym otoczeniu małych wiosek, lasów, pól, łąk i ogrodów. Co zaś najważniejsze, nawierzchnia ścieżek jest gładka jak stół, nawet najwybredniejsi będą musieli uchylić czoła.

Do wyboru mamy sześć tras o długości 11, 12, 43, 49, 51 i 92 km. Generalnie teren jest całkiem płaski, jedynie w niektórych miejscach można natknąć się na nieco ostrzejsze zjazdy, które niewprawionym podniosą z pewnością nieco poziom adrenaliny. Wszystkie trudniejsze miejsca, łącznie z ostrymi zakrętami, są jednak świetnie oznakowane i zabezpieczone, dlatego jadąc w kasku i ochraniaczach możemy skupić się wyłącznie na świetnej zabawie. Niemiecki perfekcjonizm i zapobiegliwość widoczne są również w infrastrukturze towarzyszącej. Wzdłuż całej trasy ustawione są liczne punktu do odpoczynku, nie brakuje porządnych bezpłatnych parkingów, a nawet basenów. Z autopsji zaświadczam, że ożywcza kąpiel po czterdziestu kilometrach szusowania to prawdziwa wisienka na szczycie tortu.

Jakub Pavlinec

Problemów nie ma również z zakwaterowaniem - kempingi, pensjonaty, kwatery prywatne a nawet hotele czekają na rolkarzy wokół całej trasy. Lokalne miasteczka Luckenwalde, Jueterbog, Oehna, Wahlsdorf, Kloster Zinna czy Kolzenburg zaspokoją apetyt na dobrą kaloryczną strawę, a nawet pokarm dla ducha. Muzeum Abtshof, Klasztor Cystersów, Muzeum Tkactwa, zabytkowe młyny oraz liczne galerie to idealne atrakcje na leniwe popołudnie po porannej jeździe.

W Jueterbogu znajduje się również wspaniały stadion, Skate - Arena, na którym miłośnicy speedskatingu, czyli jazdy z prędkością dźwięku, mogą szlifować swoje umiejętności. Tutaj również trenują uczestnicy regularnych maratonów organizowanych na pętli RK 4. Oczywiście na miejscu znajdziemy też wypożyczalnie rolek i rowerów, a nawet szkółki jazdy. Osobiście radziłabym jednak pierwszych szlifów nabyć na osiedlowych alejkach i na Flaeming-Skate wybrać się już pewnym doświadczeniem, aby naprawdę wykorzystać wszelkie atuty tego rolkarskiego raju.

Więcej informacji na: http://www.flaeming-skate.de/

AUTORKA: AGATA CHABIERSKA

ZDJĘCIA: JAKUB PAVLINEC

Zobacz także:

Agresywna jazda na rolkach tylko z Majestic

Więcej o: