NIE i jeszcze raz NIE!!! Zabieranie ze sobą kilograma długopisów na souveniry jest bez sensu. Osobiście polecam zabranie kilku użytkowych rzeczy, typu zegarki za 2 USD, na sytuacje typu łapówki lub argument w targowaniu się. Natomiast jeśli naprawdę chcemy komuś się odwdzięczyć, bardzo dobrym pomysłem jest przysłanie mu jego zdjęcia jako pamiątki. Ma to dużo większą wartość i jest dużo lepsze niż bycie turystą - Świętym Mikołajem. To przez takich "mikołajów" w każdej wiosce ścigać Cię będą hordy dzieci, wołając "give me pen!".