Zdrowie

Zdrowie

Wymagane szczepienie to tężec (1 szczepienie), przydatne to żółta febra (1 szczepienie), żółtaczka (typu A i B - trzy szczepienia - łącznie pół roku), tyfus. Dokładnych informacji o szczepieniach udziela Sanepid na Żelaznej (Warszawa), tel. 620-90-01. Czasami na lotnisku wymagane jest okazanie żółtej książeczki (z aktualnymi szczepieniami). Najważniejszym problemem jest malaria, występująca w większości krajów afrykańskich. Aby się przed nią zabezpieczyć należy łykać pigułki (do dostania w Kenii jest Nivaquina, Paludryna, Metakelfin - my wybraliśmy ten ostatni - cena opakowania wystarczającego na 4 tygodnie - 10 USD). Dobrze jest też mieć ze sobą jakiś lek na wypadek ataku malarii - my kupiliśmy Cotexin (ok. 10 USD). Ponadto przydatna jest moskitiera (w Kenii jednoosobowa kosztuje 4-5 USD) oraz jakiś krem na komary, a także kadzidełka na komary (do kupienia za ok. 1 USD w Nairobii). Z uwagi na różnego rodzaju pasożyty polecam picie wody mineralnej w butelkach (pod żadnym pozorem z kranu, studni) lub coli. Niebezpieczeństwo bilharcjozy uniemożliwia kąpiel w jeziorach i innych wodach stojących. A poza tym jest cała masa innych zagrożeń, o których można przeczytać w przewodniku, ale które przy zachowaniu podstaw higieny i odrobiny zdrowego rozsądku nie powinny dopaść zwykłego turysty. Chyba, ze jest nałogowym pechowcem, ale wtedy lepiej nie ruszać się z domu.