Ukojenie przynosił mu urządzony nie na pokaz gabinet. Zachowały się w nim osobiste przedmioty cara i oryginalna boazeria z dębu - świętego drzewa średniowiecznej Europy. Pozostałe wnętrza to festiwal rzeźb, pilastrów, girland, festonów i supraport. Na uwagę zasługują meble - XVIII-wieczny tzw. rosyjski Jacob. Wzorowana na francuskiej technika polegała na łączeniu drewna akacjowego z geometrycznie rozmieszczonymi okuciami mosiężnymi.
Za Piotra Wielkiego rozwinęła się też zdobnicza technika markietażu operującego zazwyczaj hebanem i kością słoniową. Na zmęczony kolorem złota wzrok zbawienny wpływ ma świeża zieleń parkowa. Nad jej obliczem czuwali trzej wielcy projektanci: Francuz Leblond, Włoch Rastrelli i rodzimy Jegor Velten. Cała trójca nosiła zaszczytne tytuły architektów nadwornych. Bartolomeo Rastrelli zdecydował się nawet na zamieszkanie w Rosji na zawsze, a o jego synu Warfołomieju mówi się do dziś "najwybitniejszy rosyjski twórca późnego baroku". Swoją fantazyjność Peterhof zawdzięcza właśnie Rastrellemu. Akcentowane osie widokowe, monumentalne rzeźby i zręcznie wkomponowane pawilony rozrywkowe to cechy charakterystyczne dla tego twórcy. Topografia jest tu bardzo przejrzysta, na tarasie - pałac otoczony parkiem górnym, u jego stóp - sto hektarów podzielonego kanałem parku dolnego.