Na spacer do Pałacu Królewskiego na Starówce najlepiej wybrać się w okolicach południa, właśnie wtedy bowiem na zewnętrznym dziedzińcu pałacowym odbywa się zmiana warty. Codziennie w miesiącach letnich gwardia pałacowa w szyku paradnym maszeruje przez centrum miasta (wyruszają spod Muzeum Wojska, które znajduje się na Östermalm. Zatrzymuje się ruch samochodowy, triumfalnie rozbrzmiewają dźwięki wojskowego marsza, lśnią srebrne hełmy, błękitne mundury przywodzą na myśl flagę szwedzką i szumiące nieopodal morze. Pod Pałacem Królewskim czekają niecierpliwe tłumy turystów. Za chwilę zobaczą trwającą prawie 40 minut ceremonię. U Polaków przyzwyczajonych do sprężystego kroku równych wzrostem chłopców z kompanii reprezentacyjnej szwedzka gwardia królewska może wzbudzić lekkie zdziwienie, a może nawet rozczarowanie. Maszerują z radością i werwą, ale jakoś nierówno, wręcz byle jak, szurają nogami. Mali i duzi, długo- i krótkowłosi, panie i panowie. Można przez chwilę zatęsknić do warszawskich "ołowianych żołnierzyków" spod Grobu Nieznanego Żołnierza. Z drugiej strony warto wiedzieć, że wygląd członków gwardii królewskiej jest zabiegiem celowym. Są oni zwykłymi żołnierzami, a nie wyselekcjonowaną grupą najprzystojniejszych. Szwedzi są dumni ze swojej demokratycznej przeciętności.
Katarzyna Tubylewicz