Korrida

Korrida

Bez względu na stosunek do korridy należy zobaczyć arenę Las Ventas - jedną z najpiękniejszych w Hiszpanii. Zbudowana w latach 1929-1931, może pomieścić 23 tys. widzów. Jej forma w stylu neomudejar i wyszukana ceramiczna dekoracja stanowią oprawę walk, które odbywają się tutaj od maja do października. We wrześniu i październiku arena jest również miejscem koncertów muzyki rockowej.

Na zewnątrz amfiteatru (Plaza de Toros) stoją pomniki dwóch słynnych matadorów: Antonia Bienvenidy i Jose Cubera.

Walki byków w tym kraju to świętość. W dzień Św. Izydora król mianuje nowych toreros, ci zaś robią wszystko, aby zapisać się w pamięci monarchy i widzów jako odważni i sprawni fizycznie desperaci. Rytuał korridy, pięknie opisany przez Hemingwaya, z poezją w rzeczywistości ma niewiele wspólnego. Ta duma mieszkańców Hiszpanii to jednocześnie sól w oku Unii Europejskiej, bo dokonywana na oczach tysięcznego tłumu rzeź praktycznie bezbronnych byków godzi w liczne unijne paragrafy dotyczące ochrony praw zwierząt.

W czasie korridy ginie na arenie zazwyczaj sześć cztero-, pięcioletnich (zwykle ok. półtonowych) byków. Cały ceremoniał został spisany w XVIII wieku przez Francisca Romero i do dziś jest pielęgnowany (z bykami walczy trzech matadorów, dwóch pikadorów, kilku banderilleros i peones). Byk z areny z życiem uchodzi tylko wówczas, gdy zniesiony zostanie z niej matador, częściej jednak ściągają go z niej efektownie przystrojone konie, a on sam trafia do pobliskiego sklepu z mięsem, stanowiąc obok zakrwawionych i ostrych jak brzytwa pik przedmiot pożądania miejscowych fanów krwawych igrzysk.

Jeśli już zdecydujemy się na korridę, warto zapłacić kilkaset peset więcej i zasiąść na osłoniętej przed słońcem części widowni, zwanej sombra. Na stronie sol (słonecznej) może was poparzyć słońce, a na pewno będzie przez cały czas razić.

BD