Wayang golek

Podczas jednej z eskapad na wzgórzu pokrytym tarasami ryżowymi trafiliśmy do sklepu z kukiełkami

Po siedmiotygodniowej podróży po Indonezji wróciłam do Dżakarty, skąd po dwóch dniach miałam odlecieć do Polski. Zgodnie z obietnicą zadzwoniłam do Ade, którego poznałam podczas ceremonii kremacyjnych w jego rodzinnej wiosce na Bali (byłam gościem jego rodziny). Znów się mną zaopiekował. Wraz z jego narzeczoną i jej kuzynem jeździliśmy na skuterach po okolicznych wioskach. Podczas jednej z eskapad na wzgórzu pokrytym tarasami ryżowymi trafiliśmy do sklepu z kukiełkami, głównie wayang golek . Drewniane kukiełki pochodzące z Jawy Wschodniej przedstawiały postaci z eposów "Ramajana" lub "Mahabharata", wciąż żywe w świadomości Indonezyjczyków. Przekazują ważne dla nich wartości: np. odwagi uczy król Rama, a wierności jego żona Sinta (w Indonezji widziałam różne fragmenty "Ramajany" przedstawiane poprzez jawajski czy balijski taniec oraz wayang kulit , kukiełki ze skóry wykorzystywane w teatrze cieni; przedstawienia takie mogą trwać całą noc).

Tamtego dnia dostałam od Ade kukiełki wayang golek - Ramę i Sintę. Najcudowniejsze w nich jest to, że noszą ślady używania: zdrapana gdzieniegdzie farba, poluzowany sznurek, urwany frędzelek. Musiały być wcześniej własnością wędrownego dalanga , który jeździł od wioski do wioski, opowiadając za ich pomocą historie o miłości, przyjaźni i walce dobra ze złem.

Więcej o: