Magiczne podwórka

Jeśli szukasz magii, to dobrze trafiłeś - w tym mieście działa najwięcej w kraju licencjonowanych wróżek. Kiedy dowiesz się już, co cię w życiu czeka, ruszaj na szlak magicznych podwórek. Turystom radzimy się trzymać Piotrkowskiej. Niektóre z tych podwórek - i jest to absolutny łódzki ewenement - są ukośne. To pozostałość średnio-wiecznych pól. Tak kiedyś biegły miedze, a w XIX wieku wzdłuż nich zaczęto stawiać budynki. Czas się tu zatrzymał: w oknach suszy się bielizna, a po murach pnie się winogrono. Na parterach przetrwały jeszcze sklepiki, warsztaty, pracownie krawieckie. Wystarczy jednak pójść bramę dalej i porywa nas gorący rytm. Podwórko przy ul. Piotrkowskiej 55 to taras restauracji Havana, w głębi działa jedna z najmilszych restauracji - Serwantka, gdzie da się zjeść elegancko i wcale nie najdrożej. W podwórzu przy Piotrkowskiej 67 niezwykły klimat tworzy restauracja The Mexican, wypełniając połowę podwórka ogródkiem z szumiącą fontanną, w której zawsze kąpią się ptaki. Kelnerzy i kelnerki biegają w meksykańskich strojach, a od czasu do czasu można spotkać zorro strzelającego z pistoletu. W tym samym podwórku warto zajrzeć do kawiarni Pret a Cafe. Miejsce wysmakowane i bardzo łódzkie. I to zarówno jeśli chodzi o funkcję, jak i wystrój. Nie tylko można napić się tu kawy czy zjeść ciastko, ale też kupić fajny ciuch.

Więcej o: