Spała i Studzianna-Poświętne

Środek Polski, 45 minut samochodem od Warszawy, a krajobraz i ludzie jakby nie z tego świata

Ogromne lasy wokół Spały, bazylika i klasztor w Poświętnem, który nie wywołałby zdziwienia we Włoszech, świątynia w Inowłodzu, jedna z najstarszych w kraju. No i widoki na dolinę wolno płynącej Pilicy. Najlepiej wybrać się tu na weekend lub na cały tydzień.

***

Niewiele zostało już w Polsce takich miejscowości jak Studzianna-Poświętne niedaleko Tomaszowa Mazowieckiego. Ta wieś nad Pilicą wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tu 150 lat temu.

Kiedy zaczyna padać deszcz, starsze kobiety w Studziannie okrywają się pasiastymi pelerynkami robionymi własnoręcznie na domowych krosnach. Wyglądają przepięknie, kiedy tak ubrane, w chustkach na głowach, stoją pod dachami drewnianych domów przy niewielkim ryneczku.

Kontrast między tymi domkami, ogromną barokową bazyliką (może pomieścić 3 tys. osób) i klasztorem Filipinów nie zniechęca, raczej zaciekawia. Obydwa budynki wyglądają tak, jakby przeniesiono je tutaj z jakiegoś wielkiego, pełnego sakralnej architektury miasta.

W bazylice studziańskiej znajduje się cudami słynący obraz Świętej Rodziny. Odziani w złote koszulki Matka Boża, Święty Józef i Jezus siedzą przy stole i jedzą kolację, tak zwyczajnie, jak przeciętna rodzina. Na stole stoją kubki, leży chleb i owoce, pali się świeca. Jezus i jego matka siedzą przy stole przystrojeni w złociste korony. Święty Józef w złotej czapce na głowie stoi nad małym Jezusem i pomaga przytrzymać chleb, który dziecko podniosło ze stołu. Krzesło Jezusa jest wysokie i jego nóżki plączą się nad ziemią. Obraz trzeba zobaczyć, bez względu na to, czy jest "cudowny", czy nie.

Kiedy zejdziemy po ogromnych schodach bazyliki, skierujmy wzrok na lewo, na niepozorny pobielony budyneczek. Ci, którzy uważnie oglądali serial "Czterej pancerni i pies", na pewno go rozpoznają, choć w filmie widać go było tylko przez moment. To sklep, w którym rozpoczęła się scena kupowania chleba przez starego Czereśniaka prowadzącego syna do wojska. Scena skończyła się na drodze nad Pilicą. Padło tam słynne zdanie: "Tomuś! Rozepnij kapotę".

***

Kiedy ruszymy tą samą drogą, którą w filmie wędrowali Tadeusz Fijewski i Wiesław Gołas, miniemy kilka wypożyczalni kajaków nad Pilicą, wieś Teofilów, gdzie zwykł wypoczywać Julian Tuwim, oraz miasteczko Inowłódz ze słynnym romańskim kościołem pod wezwaniem św. Idziego. Zbudował go ponoć Władysław Herman w 1082 r., kiedy urodził mu się syn Bolesław, nazwany później Krzywoustym. Tak mówi legenda podtrzymywana przez mieszkańców i władze miasteczka. Czy tak było naprawdę? Nie wiadomo. Pewne jest, że kościół został przebudowany w międzywojniu z inicjatywy prezydentowej Mościckiej, która kazała podnieść jego wieżę, by uzyskać lepszy widok na dolinę Pilicy. Czy wyszło to na dobre jednemu z nielicznych zachowanych romańskich kościołów w Polsce? Trudno ocenić, zwłaszcza że zachowało się zaledwie jedno niewyraźne zdjęcie świątyni przed przebudową (fotografię kościoła i opowieść o atrakcjach regionu znajdziemy w broszurce Juliusza Szamańskiego "Spała i okolice").

***

Z Inowłodza do Spały można jechać prosto wzdłuż Pilicy, bądź przez miejscowość Konewka, gdzie znajduje się jeden z dwóch największych schronów kolejowych w Polsce. Ogromna, ukryta w lesie budowla ma 380 m długości i akustykę jak niejedna sala koncertowa. W latach 1942-44, gdy schronu używali niemieccy sztabowcy, mógł zmieścić się tutaj pociąg złożony z 17 wagonów. Torowisko prowadzące do bunkra zostało rozebrane i budowla jest dziś wyłącznie atrakcją turystyczną. W ogromnym schronie znalazła schronienie największa w środkowej Polsce i druga w kraju kolonia nietoperzy.

Spała leży nad Pilicą, na terenie dawnej Puszczy Pilickiej, obecnie Spalskiego Parku Krajobrazowego. Zasłynęła przede wszystkim z racji swych walorów myśliwskich. Odbywały się tu polowania, w których uczestniczyli królowie polscy, carowie rosyjscy i prezydenci Polski międzywojennej. W 1884 r. wybudowano letnią rezydencję cara Aleksandra III, który zapraszał do Spały koronowane głowy z całej Europy. Rezydencja została rozebrana przez stacjonujące tu w 1918 r. wojska niemieckie, pozostała z niej jedynie oranżeria (dziś mieści hotelik). Po odzyskaniu niepodległości Spała była letnią rezydencją prezydentów Stanisława Wojciechowskiego i Ignacego Mościckiego, przebywał tu także Józef Piłsudski.

Miasteczko upodobał sobie szczególnie prezydent Ignacy Mościcki - wielki amator polowań. W czasie jego prezydentury stało się wręcz "drugim Belwederem". Wprowadził on także zwyczaj obchodzenia tu dorocznych dożynek. Na pierwsze z nich przybyło podobno 10 tys. gości. Dla potrzeb tej uroczystości w 1928 r. zbudowano stadion, później halę na 38 tys. osób. W 1935 r. pod patronatem Prezydenta RP odbył się w Spale Jubileuszowy Zlot Harcerstwa Polskiego Jamboree z okazji 25-lecia ZHP.

Miasto leży właściwie w lesie, w jego centrum zamiast rynku znajduje się malownicze jeziorko, na którym przycumował statek pasażerski pełniący rolę restauracji. Symbolem Spały jest naturalnej wielkości żeliwny posąg żubra stojący w parku. Warto zobaczyć też wieżę ciśnień z początku XX w. i kościółek św. Huberta, patrona myśliwych. W 1992 r. zbudowano przy nim kościół polowy Armii Krajowej. Jego głównym akcentem są Stacje Męki Pańskiej wykonane w drewnie przez Mieczysława Lisowskiego - kustosza Domu Pamięci - nazywane Drogą Krzyżową AK. To bardzo niezwykłe miejsce, chyba jedyne takie w kraju.

Więcej o: