Koszmarna podróż FlixBusem. Kierowca odjechał bez pasażerów. "Tylko głupio się uśmiechnął"

Pasażerowie znanego europejskiego przewoźnika zostali zmuszeni po szukania alternatywnych środków transportu po tym, jak kierowca autokaru odjechał im sprzed nosa wraz z całym bagażem. "Kiedy wróciłam, autobusu już nie było" - relacjonuje jedna z podróżnych.
Kierowca Flixbusa odjechał bez pasażerów. Teraz przewoźnik się tłumaczy
Fot. Franciszek Mazur

Do incydentu doszło w ubiegłym tygodniu na trasie Berlin - Warszawa. Toaleta w autokarze FlixBusa była nieczynna, dlatego kierowca zatrzymał się na krótki postój. Kiedy grupa kilkunastu pasażerów wróciła po chwili na miejsce, po pojeździe nie został nawet ślad. 

Zobacz wideo Wysyłasz dziecko na kolonie? Sprawdź, czym jedzie

Pasażerowie nie mogli uwierzyć własnym oczom. Autokar z całym bagażem odjechał im sprzed nosa

O sytuacji donosi niemiecki portal bild.de. Z opisu zdarzeń wynika, że podróż autokarem z Centralnego Dworca Autobusowego Berlin (ZOB) do Warszawy miała trwać osiem godzin. W wyniku awarii toalety na pokładzie pojazdu kierowca podjął decyzję o zatrzymaniu się na przystanku autostradowym w Polsce, a dokładniej - niedaleko Ruszkowa Pierwszego. 

Kierowca wydał oświadczenie w języku polskim. Przystanek miał trwać dziesięć minut

- stwierdziła jedna z pasażerek

Wysiadło ok. 20 osób. Kiedy 13 podróżnych wróciło po kilku minutach, po autokarze nie było śladu. Zniknął razem z całym bagażem zostawionej na lodzie grupy. 

Autobus nie zatrzymywał się dłużej niż pięć minut. Bo wróciłam dziesięć minut temu, a on już pojechał. Wszystkie moje rzeczy nadal były na pokładzie: laptop, dokumenty identyfikacyjne i ubrania

- opowiedziała w rozmowie z niemieckim serwisem kolejna z poszkodowanych.

Autokar FlixBusa
Autokar FlixBusaFot. Franciszek Mazur / Agencja Wyborcza.pl

Pasażerowie starali się uzyskać pomoc na infolinii przewoźnika. Pracownicy obsługi klienta nie okazali się jednak zbyt pomocni. Ostatecznie część osób wybłagała przypadkowych kierowców o podwiezienie do celu, reszta z kolei dokończyła podróż autostopem.

Flixbus komentuje sprawę. Przeprasza za niedogodności

Dotarliśmy do celu sześć minut przed autobusem Flixbus. Kierowca autobusu tylko głupio się uśmiechnął i nie przeprosił

- czytamy w wypowiedzi innego ze świadków zdarzenia. 

FlixBus zabrał głos w sprawie i wyraził ubolewanie z powodu niedogodności, jakie incydent spowodował pasażerom, a także przeprosił za zachowanie kierowcy. Jednocześnie podkreślił, że podróżni mają obowiązek stawić się w autokarze odpowiednio wcześniej przed odjazdem.

Gdzie można dojechać FlixBusem? Przewoźnik oferuje wiele tras nie tylko po Europie

Niemiecki przewoźnik oferuje przejazdy autokarowe i pociągowe na 400 tys. trasach do ponad 5000 miejsc docelowych w ponad 40 krajach w Europie, Ameryce Północnej, Ameryce Południowej oraz Azji. W Polsce firma zapewnia usługi przewozu osobowego w kilkuset miastach i miasteczkach na terenie całego kraju. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: