Polacy nie polecieli na wymarzony urlop. Na lotnisku absurd gonił absurd. "Szczęki nam opadły"

Grupa turystów z Polski straciła możliwość lotu na wymarzone wakacje w wyniku błędu przewoźnika. Teraz poszkodowani próbują dochodzić swoich praw, ale linie lotnicze od kilku miesięcy ignorują wszelkie próby kontaktu i odzyskania środków za bilety, które przepadły.
Turyści z Polski nie polecieli na wakacje, a linia lotnicza nie reaguje na reklamacje
Fot. iStock, jremes84

O skandalicznej sytuacji poinformował nas sam poszkodowany, pan Dariusz, który pierwotnie opisał historię na facebookowej grupie podróżniczej "Świat To Za Mało - tanie podróże i porady podróżnicze". To, czego doświadczył na początku wycieczki do Tajlandii, wyprowadziłoby z nerwów nawet najbardziej doświadczonego podróżnika. 

Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia

Absurd na lotnisku w Wiedniu. Polacy stracili wakacje, bo... przewoźnik od miesięcy stamtąd nie latał

20 maja pan Dariusz opublikował w mediach społecznościowych relację z wydarzeń na lotnisku w stolicy Austrii. Dwa dni wcześniej ośmioosobowa grupa Polaków miała polecieć stamtąd na planowaną od miesięcy wycieczkę do Tajlandii

W październiku 2023 roku kupiłem bilety do Bangkoku przez Jeddah - wylot z Wiednia. Zakup bezpośrednio od linii lotniczych Saudia Airlines. Pół roku czekania, planowania wycieczek, wszyscy szczęśliwi. Transport busem do Wiednia załatwiony - jedziemy

- relacjonuje podróżnik.

Problemy zaczęły się tuż po dotarciu do portu lotniczego, gdzie dowiedzieli się, że Saudia od dwóch miesięcy nie wykonuje już z niego rejsów. "Szczęki nam opadły" - opowiada dalej. Pracownik lotniska poinformował grupę, że przewoźnik powinien przebukować bilety na inne linie. Tak też się stało. Nowe bilety błyskawicznie trafiły na skrzynkę mailową, a Polacy odetchnęli z ulgą. Było to jednak chwilowe zwycięstwo.

Po dwóch godzinach telefon z Quebecu w Kanadzie - pani z Saudia Airlines bardzo słabym angielskim informuje nas, że niestety nie jest możliwe przebukowanie naszych biletów na inne linie lotnicze i jedynym wyjściem jest udanie się na inne lotnisko, z którego latają ich samoloty

- czytamy we wpisie.

Chaos informacyjny. Turyści chodzili od Annasza do Kajfasza

Pech chciał, że najbliższy lot z innego portu miał się odbyć dopiero po trzech dniach, co skróciłoby 12-dniowy pobyt w Bangkoku do dziewięciu dni. Turyści nie dawali jednak za wygraną i ostatecznie udało im się "wywalczyć" nowe bilety na podróż linią Emirates. 

Wystosowaliśmy do Saudia Airlines prośbę o komentarz w sprawie pokrzywdzonych Polaków
Wystosowaliśmy do Saudia Airlines prośbę o komentarz w sprawie pokrzywdzonych Polakówfot. Jeffry Surianto / pexels.com

Kolejny absurd czekał na nich przy odprawie bagażowo-biletowej. Członkini załogi, która sprawdzała ich bilety, przekazała, że nie zostały one potwierdzone przez Saudia Airlines. "I znów jesteśmy w ciemnej d***e" - komentuje ostro poszkodowany turysta. Na infolinii arabskiego przewoźnika grupa została poinformowana, że zmiana rezerwacji jest jednak niemożliwa, a im samym pozostaje ubieganie się o zwrot kosztów. 

Linie lotnicze nie poinformowały pasażerów o ważnych zmianach. "Wielki niesmak"

Pasażer podkreśla, że jedyne informacje o zmianach lotu, jakie otrzymali, dotyczyły zmiany godziny odlotu oraz czasu międzylądowania z Jeddah do Bangkoku. "Nie było żadnej, absolutnie żadnej informacji o braku połączenia z Wiednia" - stwierdza. 

Od tego czasu minęło już kilka miesięcy. Skontaktowaliśmy się z panem Dariuszem, aby zapytać, czy sprawa z przewoźnikiem została wyjaśniona. Niestety, okazuje się, że przez cały czas arabskie linie lotnicze ignorowały prośby o zwrot kosztów za bilety.

Brak jakichkolwiek odpowiedzi na maile ze strony Saudia Airlines. Nie polecieliśmy do Tajlandii. Wróciliśmy do Polski. Część osób miała możliwość cofnięcia urlopu i powrotu do pracy, a reszta siedziała w domu z wielkim niesmakiem

- przekazał nam podróżnik. O komentarz poprosiliśmy również samego przewoźnika. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź w tej kwestii, zaktualizujemy artykuł. Jeśli masz ochotę, to zagłosuj w naszej sondzie, która znajduje się poniżej.

Więcej o: