Ogród zoologiczny we Wrocławiu jest najstarszym wciąż funkcjonującym ZOO na terenie Polski. To jedna z głównych atrakcji stolicy Dolnego Śląska, która zarówno w sezonie, jak i poza nim przyciąga tłumy turystów. Teraz jeden szczęściarz będzie miał możliwość poznać to miejsce nie z perspektywy gościa, a pracownika.
Na facebookowym profilu wrocławskiego ZOO pojawiło się kilka dni temu ogłoszenie skierowane do kandydatów na stanowisko młodszego opiekuna zwierząt w wydziale ssaków drapieżnych. Zarządzający profilem zamieścili na początku oferty szczery komunikat. "Na wstępie ostrzegamy, bez upiększeń: trzeba będzie się pobrudzić, nadźwigać i napocić", czytamy. W poście pojawiły się również obowiązki przyszłego opiekuna m.in. lwów i tygrysów.
Do zadań nowego pracownika będzie należało: urozmaicanie wybiegów, wymiana ściółki, sprzątanie pawilonów, odbieranie dostaw z magazynu, przygotowywanie pokarmu oraz uważne obserwowanie zwierząt. Przedstawiciele ZOO zapewniają, że choć praca jest dość wymagająca, to przynosi wiele satysfakcji i daje poczucie spełnienia.
"Dzięki Twojej trosce i zaangażowaniu, zwierzęta będą mogły cieszyć się lepszym życiem", zachęcają na koniec. Z oficjalnego ogłoszenia zamieszczonego na stronie dowiadujemy się także, że idealny kandydat ma wykształcenie przynajmniej średnie, jest zdrowy i zdolny do fizycznej pracy, a także może się pochwalić doświadczeniem i zamiłowaniem do pracy ze zwierzętami. Obowiązki obowiązkami, ale co z wynagrodzeniem?
Niestety, ani ogłoszenie na Facebooku, ani na oficjalnej stronie ZOO nie podaje, na jaką konkretnie stawkę może liczyć przyszły opiekun lwów i tygrysów wrocławskiego ogrodu. Informację tę ustaliła jednak "Gazeta Wrocławska". Jak się okazuje, przyszły pracownik może liczyć na wynagrodzenie miesięczne w wysokości ok. 4,6 tys. zł netto, czyli "na rękę". Na stronie ZOO niedawno zamieszczono również ofertę pracy dla młodszego opiekuna zwierząt w wydziale ssaków kopytnych. Rekrutacja w obu przypadkach trwa do 10 lipca 2024 roku.