Schronisko PTTK "Na Szczelińcu" to niezwykle popularny i jeden z najstarszych tego typu obiekt w Polsce, którego historia sięga już 1845 roku. Jak sama nazwa wskazuje, jest położony na Śląsku, w Sudetach Środkowych, na samym szczycie Szczelińca Wielkiego, czyli najwyższego szczytu Gór Stołowych. Ta niezwykła lokalizacja sprawia, że chętnych nie brakuje. Jednak zarządzanie schroniskiem bywa prawdziwym wyzwaniem.
Jak poinformował serwis o2.pl, schronisko "Na Szczelińcu" boryka się z poważnymi problemami już od 2022 roku. Okazuje się, że głównym powodem zmartwień właścicieli są... ceny węgla. Zastosowanie tam nowoczesnych technologii ogrzewania wydaje się wręcz niemożliwe za sprawą ograniczeń związanych z ochroną krajobrazu i skomplikowanym położeniem. Turyści nie dojadą tu bowiem samochodem - na szczyt Szczelińca Wielkiego można dostać się jedynie pieszo.
Z tego też powodu przedstawiciele schroniska starają się znaleźć najlepsze rozwiązanie, które pomoże im pokryć wysokie koszty utrzymania. Wśród pomysłów znalazło się zamykanie obiektu w najchłodniejszych miesiącach czy podniesienie cen w sezonie letnim.
Na szczęście, schronisko nie może narzekać na brak zainteresowania, turyści chętnie zatrzymują się tam podczas wypadów w Góry Stołowe. A naprawdę warto. Na miejscu czekają na nich zapierające dech w piersiach widoki na okolicę, które rekompensują długą wędrówkę na szczyt.
"W 1845 r. na platformie szczytowej wybudowano schronisko zwane "Szwajcarką". Jest to jedno z najstarszych schronisk w Sudetach i jedyne, które zostało wybudowane od razu z przeznaczeniem na obsługę turystów" - czytamy na stronie internetowej obiektu.