Jak informuje litewski nadawca LRT, podczas załadunku tankowca zerwała się lina cumownicza przy boi terminalu naftowego w Butyndze. W następstwie tego zdarzenia doszło do odłączenia złącza, przez które do morza wyciekło około 300 litrów ropy.
Jak podaje litewska telewizja LRT, w środę 7 lutego Litewskie Siły Zbrojne otrzymały informację od spółki akcyjnej "Orlen Lietuva" o zerwaniu liny cumowniczej przy boi terminalu naftowego. Do zdarzenia doszło w Butingach podczas załadunku tankowca, kiedy to nastąpiło odłączenia złącza węża morskiego ładunku pływającego. W wyniku tego do Morza Bałtyckiego wyciekło 300 litrów ropy.
Na miejsce zdarzenia wysłano śmigłowiec AS365N3+ Dauphin Sił Powietrznych, który ocenił stopień zanieczyszczenia. Według szacunków miejsce skażenia miało długość około 9 km.
Przedstawiciele Litewskich Sił Morskich poinformowali, że w likwidacji substancji zanieczyszczających biorą udział statki Marynarki Wojennej - statek poszukiwawczo-ratowniczy i likwidacyjny oraz statek wojskowy. Nie wiadomo, jak długo potrwa operacja usuwania zanieczyszczeń i jaka jest ich dokładna skala.
LRT podaje również, że Departament Ochrony Środowiska rozpoczął już nieplanowaną kontrolę w spółce rafineryjnej "Orlen Lietuva". To ich zadaniem będzie sprawdzenie, jaka jest dokładna ilość zanieczyszczeń, które przedostały się do morza. Ocenią również ich wpływ na środowisko.